FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Kiedy doczekamy się najcieplejszej wiosny w dziejach pomiarów? Czekamy na nią już od 101 lat

Chociaż wiosny są z biegiem dekad coraz cieplejsze, to jednak wciąż nie doczekaliśmy się cieplejszej od tej, która już od 101 lat piastuje miano tej najcieplejszej. Kiedy nas ona uraczy swoją obecnością?

Kiedy doczekamy się najcieplejszej wiosny w dziejach pomiarów? Czekamy na nią już od 101 lat

Wielu z nas marzy się wyjątkowo wczesna, ciepła i słoneczna wiosna. Czekaliśmy na nią w tym roku, ale się nie doczekaliśmy. Marzec okazał się kapryśny, a początek kwietnia, poza krótkim ociepleniem, nie przyniósł większych zmian w pogodzie.

Nadal jest przeszywająco zimno, wietrznie i z opadami, zarówno deszczu, jak i śniegu. Szansa, że tegoroczna wiosna będzie najcieplejsza w historii zmalała praktycznie do zera. Może w przyszłym roku będzie lepiej?

Mimo, że klimat ociepla się, a wiosny przynoszą coraz to wyższe średnie temperatury powietrza od połowy ubiegłego wieku, to jednak w całej serii pomiarowej, rozpoczętej w 1781 roku, tą najcieplejszą wiosnę mieliśmy bardzo dawno temu, w 1920 roku. Aż 101 lat temu!

Trwała wówczas wojna polsko-rosyjska. Z tego powodu mało kto zachwycał się przyjemnymi temperaturami. Nietypowo ciepło było już od samego początku roku. Styczeń zapisał się ciepło, jak mało który w tamtych latach. Po nim nadszedł jeszcze cieplejszy luty.

Zima nie dość, że była mało śnieżna i mroźna, to jeszcze wyjątkowo wcześnie dobiegła końca. Wegetacja ruszyła szybko i to na tyle, że wyraźnie zazieleniać zaczęło się już pod koniec marca, 2 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj.

Marzec okazał się skrajnie ciepły, niemal pod znakiem takich temperatur, jakie zwykle występują w kwietniu. Nikt jeszcze wtedy nie przypuszczał, że to niezwykłe, jak na pierwszą połowę ubiegłego stulecia ciepło, osiągnie swe apogeum w kwietniu.

Miesiąc ten zapisał się na kartach meteorologii wśród najcieplejszych w dziejach pomiarów. Na kolejny równie ciepły trzeba było czekać aż do 2000 roku, czyli 79 lat. Ekstremalnie ciepły był jeszcze maj. Średnia temperatura wiosną sięgnęła więc aż 2 stopni powyżej normy wieloletniej.

Od 2000 roku aż pięć wiosen próbowało się do niej zbliżyć pod względem ciepła, ale rekordu nie udało się pobić żadnej z nich. Najbliżej była wiosna 2007 roku. Wszystkie te wiosny zapisały się w pierwszej dziesiątce najcieplejszych na tle historii.

Nie ma wątpliwości, że kolejna wyjątkowo ciepła wiosna, która pobije rekord tej sprzed ponad stulecia, nadejdzie jeszcze przed końcem lat 20. Przyroda przebudzi się do życia bardzo wcześnie, a końcówka wiosny będzie przypominać gorące lato.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW.

Komentarze

prognoza polsat news