FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W niedzielę spadnie na nas żółto-pomarańczowy śnieg. Zabarwi go pył pochodzący z Sahary

Nie bądźcie zaskoczeni, gdy w niedzielę zamiast białych krajobrazów za oknem ujrzycie żółto-pomarańczowe. Spadnie na nas śnieg zabarwiony na nietypowy kolor przez pył pochodzący z Sahary, co nie zdarza się często.

Porywiste wiatry szalejące nad północnymi rubieżami Sahary w Algierii i Tunezji wzniecają masywne zamiecie pyłowe. Wiatr unosi drobne ziarenka pustynnego piasku na wysokość kilku kilometrów i gna je nad wody Morza Śródziemnego.

Po pokonaniu tysięcy kilometrów pył dotrze nad Włochy, a w niedzielę (7.02) nad południowe regiony Polski. W tym samym czasie spodziewamy się opadów śniegu, a to oznacza, że pył zabarwi płatki na żółto-pomarańczowy kolor.

Stężenie pyłu prognozowane na 7 lutego 2021 roku w Europie. Fot. Copernicus / ESA.

Nietypowa barwa śniegu będzie widoczna dopiero, gdy puch spadnie na ziemię. Szczególnie ciekawie zjawisko to będzie się prezentować na otwartych przestrzeniach. Największe ilości saharyjskiego pyłu osadzą się na śniegu w Sudetach i Karpatach.

W marcu 2016 roku zdarzyło się, że na żółto-pomarańczowy śnieg turyści natknęli się w Zakopanem i nie mogli się nim nadziwić. Niekiedy zdarzało się, że pomarańczowy śnieg brany był za skażenie chemiczne. Tak było chociażby w 2004 roku na Podkarpaciu.

Pomarańczowy śnieg w Alpach w kwietniu 2018 roku. Fot. Margarita Alshina.

Z kolei niebo o wschodzie i zachodzie słońca będzie przybierać znacznie intensywniejsze niż zwykle barwy. To skutek padania i załamywania się promieni słonecznych na drobnym pyle. Słońce świecić będzie przez charakterystyczną, mętną poświatę. U kresu dnia warto przygotować aparat fotograficzny, bo widoki mogą być niesamowite, oczywiście tam, gdzie się rozpogodzi.

Krwawe deszcze

Saharyjski pył dociera nad Polskę nie tylko w towarzystwie śniegu, ale również deszczu. Wczesną wiosną wielokrotnie zdarzało się, że z tego powodu padały tzw. brudne deszcze. Charakterystyczne błotniste plamy kierowcy zauważali na karoserii samochodowej. Konieczna była wizyta w myjni.

Zachód Słońca z saharyjskim pyłem w kwietniu 2016 roku w Polsce. Fot. Artur Michalak / TwojaPogoda.pl

Kolorowe deszcze czy śniegi dzisiaj wywołują co najwyżej zaskoczenie. Niegdyś takie obrazy łączono z zapowiedzią rychłego końca świata. Analizy w większości przypadków wskazują na dużą zwartość kwarcu w takich krwawych opadach, co ujawnia, że jest to zwyczajny pustynny piasek.

Najbardziej spektakularne krwawe deszcze zdarzają się na obszarach pustynnych, gdzie burze piaskowe to codzienność. Deszcze padają tam rzadko, ale jeśli już się pojawią, to mogą mieć nietypową barwę.

Saharyjski pył brudził samochodowe szyby w kwietniu 2018 roku. Fot. TwojaPogoda.pl

To właśnie dlatego opis krwawych deszczy kilkukrotnie pojawia się na kartach Starego i Nowego Testamentu. Dziś już nas nie przerażają, lecz uświadamiają nam, że choć wydaje się iż Sahara znajduje się bardzo daleko, to jednak dla zjawisk zachodzących w atmosferze, to niewielka odległość.

Źródło: TwojaPogoda.pl

Komentarze

prognoza polsat news