FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Dramatyczna powódź na Podkarpaciu. Rwący nurt zalał domy, porwał auta i zerwał mosty drogowe [FILMY]

Gwałtowne burze przeszły w piątek nad południową, zachodnią i centralną Polską. Przynosiły ulewy, gradobicia i wichury. Do dramatu doszło na Podkarpaciu, gdzie błyskawicznie wylał dopływ Sanu, powodując katastrofalną w skutkach powódź.

Powódź błyskawiczna na Podkarpaciu. Fot. Facebook / Polscy Łowcy Burz / Hubert Ochab.
Powódź błyskawiczna na Podkarpaciu. Fot. Facebook / Polscy Łowcy Burz / Hubert Ochab.

W piątek (26.06) od godzin przedpołudniowych nad wieloma regionami Polski przechodziły burze, które miejscami były gwałtowne, połączone z ulewami, gradobiciami i wichurami.

Najtrudniejsza sytuacja panowała na Podkarpaciu, gdzie nad pograniczem powiatu przeworskiego i jarosławskiego przez 3 godziny znajdowała się niemal stacjonarna komórka burzowa.

Opublikowany przez Tomasza Flaka Sobota, 27 czerwca 2020

To była ściana deszczu, która jak zaczęła spadać o 13:00, tak nie ustawała aż do 16:00. Następnie przez godzinę opady na przemian słabły i nasilały się. Ulewa skończyła się dopiero około godziny 17:00.

Jak wynika z danych radarowych IMGW, spadło w tym czasie ponad 100 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Takie ilości deszczówki, w tak krótkim czasie, spadają na dane miejsce w naszym kraju zaledwie raz na stulecie. Efekt to zawsze tzw. powódź błyskawiczna. Zjawisko to opisywaliśmy w poprzednich dniach.

Opublikowany przez Tomasza Flaka Sobota, 27 czerwca 2020

Niepozorna rzeczka Mleczka zmieniła się w rwący strumień, który w oka mgnieniu zatopił wszystko to, co znalazło się na jej drodze, a więc zabudowania i drogi. Jak informuje Straż Pożarna, zalane zostały miejscowości w rejonie Jawornika Polskiego. Mleczka zerwała most w ciągu drogi wojewódzkiej nr 835 w miejscowości Hadle Szklarskie. Droga jest całkowicie nieprzejezdna.

W sąsiednich Hadlach Kańczuckich wodowskaz o godzinie 15:34 wskazał wysokość lustra wody w Mleczce rzędu 333 cm, a więc aż o 2,5 metra wyższą niż w poprzednich godzinach. Był to ostatni pomiar przed uszkodzeniem elektronicznego czujnika.

Opublikowany przez Tomasza Flaka Sobota, 27 czerwca 2020

W środku nocy w Kańczudze rzeka Mleczka porwała wóz strażacki i busa, w których znajdowało się w sumie 8 osób, w tym 3 dzieci. Ratownikom Wodnego Pogotowia Ratunkowego udało się bezpiecznie wydostać wszystkich na brzeg.

Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych. Jednak szkody materialne są olbrzymie, ponieważ woda zatopiła wiele budynków, w tym mieszkalnych, nawet na wysokość kilku metrów. Jeśli mieszkańcy nie zdążyliby uciec przed tym rzecznym tsunami na wyższe piętra swoich domów, to mogłoby dojść do dramatu.

Opublikowany przez Tomasza Flaka Sobota, 27 czerwca 2020

Strażacy przez wiele godzin interweniowali ponad 400 razy. Najwięcej wezwań podejmowali w powiatach: przemyskim, rzeszowskim i łańcuckim. Wszędzie tam doszło do gwałtownych wezbrań rzek i podtopień. Zniszczone są drogi, mosty, a domy zalane. Niektóre rodziny potraciły dobytek całego życia.

W ewakuacji powodzian, zarówno łodziami, jak i śmigłowcami, pomagali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, skierowani w region na wniosek Ewy Leniart, wojewody podkarpackiego. W sumie w regionie ewakuowano z powodzi około 400 osób. W sobotę (27.06) na Podkarpaciu możliwe są dalsze burze, które mogą powodować nowe podtopienia.

Opublikowany przez Tomasza Flaka Sobota, 27 czerwca 2020

Źródło: TwojaPogoda.pl / Straż Pożarna.

Komentarze

prognoza polsat news