FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Gigantyczny cyklon uderzy w gęsto zaludnione wybrzeże. W zagrożeniu znajdzie się życie milionów ludzi

Najpotężniejszy cyklon tropikalny jaki narodził się od początku tego roku nad światowymi oceanami, szaleje nad Zatoką Bengalską, z każdą godziną zbliżając się do zamieszkiwanych przez miliony ludzi wybrzeży Indii i Bangladeszu. Mogą być duże zniszczenia i wiele ofiar śmiertelnych.

Zdjęcie satelitarne cyklonu Amphan. Fot. NASA.
Zdjęcie satelitarne cyklonu Amphan. Fot. NASA.

To nie przelewki. Oczy meteorologów na całym świecie są zwrócone ku kłębowisku chmur burzowych, które zajmuje obszar trzykrotnie większy od Polski. To cyklon tropikalny imieniem Amphan, najpotężniejszy jaki narodził się od początku roku na świecie.

Właśnie osiągnął on najwyższą kategorię w skali tego typu zjawisk. Piątka w skali Saffira-Simpsona oznacza, że średnia prędkość wiatru w ramionach cyklonu osiąga 267 kilometrów na godzinę, a pojedyncze porywy zawrotne ponad 320 kilometrów na godzinę.

Te prawdziwe monstrum z każdą godziną zbliża się do wybrzeży na pograniczu Indii i Bangladeszu, w jednym z najbardziej zaludnionych obszarów na naszej planecie. W bezpośrednim zagrożeniu znajduje się zdrowie i życie setek tysięcy ludzi, a w zasięgu całego cyklonu dziesiątek milionów.

Dotychczasowa, aktualna i prognozowana trasa cyklonu Amphan. Fot. wunderground.com

W środę (20.05), gdy cyklon będzie uderzać w północne wybrzeże Zatoki Bengalskiej, w rejonie Kalkuty, może rozpętać się koszmar. Wystarczy, aby Amphan miał trzecią kategorię w 5-stopniowej skali, a szkody przez niego poczynione mogą się okazać katastrofalne w skutkach.

Wiatr osiągający 200 kilometrów na godzinę z łatwością będzie łamać drzewa i wyrywać je z korzeniami, niszczyć sieć energetyczną i obracać w ruinę zabudowania. Jednak jeszcze gorsze mogą się okazać powodzie sztormowe, za sprawą których masy wody morskiej będą wpychane przez huraganowy wiatr setki metrów w głąb lądu.

Pod wodą mogą się znaleźć całe miejscowości wraz z tysiącami domostw. Dzieła zniszczenia dopełnią ulewy, w trakcie których spadnie tyle deszczu, ile zazwyczaj spada na nasze miejscowości przez cały rok, a nawet 2 lata.

Niebawem rozpoczną się masowe ewakuacje ludności z najbardziej zagrożonych obszarów wybrzeża. Nie będzie to proste zadanie, ponieważ Bangladesz jest położony w całości w dorzeczu największych azjatyckich rzek, gdzie każda powódź powoduje ogrom zniszczeń.

Sezon na cyklony w Zatoce Bengalskiej dopiero się rozpoczyna. W tym roku nie dość, że wcześniej niż zwykle, to jeszcze od razu tak potężnym cyklonem. Źle to wróży na kolejne tygodnie i miesiące półrocznej pory deszczowej.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news