FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Powstają nowe mapy zagrożenia powodziowego w Polsce. Mają nas uchronić przed wielką wodą

Proces przygotowywania się na powódź to nie tylko budowa wałów, polderów i innych konstrukcji przeciwpowodziowych. To przede wszystkim opracowanie szczegółowych map, które wskażą newralgiczne miejsca, gdzie może dojść do zalania.

Powódź na Wiśle w 2019 roku widziana z lotu ptaka. Fot. TwojaPogoda.pl
Powódź na Wiśle w 2019 roku widziana z lotu ptaka. Fot. TwojaPogoda.pl

Pierwsze mapy zagrożenia powodziowego powstały tuż po powodzi z 2010 roku. Dostęp do nich otrzymały władze i służby lokalne i krajowe. Po kilku latach swobodny dostęp do nich zyskał poprzez internet także przeciętny Kowalski. Możemy więc sprawdzić, czy działki, na których mieszkamy, lub planujemy wznieść dom, są zagrożone czy też nie... Zobacz mapy >>>

A trzeba wiedzieć, że zagrożony powodziami jest obszar połowy Polski, zamieszkiwany przez ponad 15 milionów ludzi. Ostatnia dekada minęła pod znakiem dynamicznego rozwoju gospodarczego naszego kraju. Wzniesiono kilometry nowych wałów, zbiorniki retencyjne, poldery i inne zabezpieczenia powodziowe.

Zbudowano też nowe osiedla mieszkaniowe, obiekty sportowe i kulturalne w pobliżu obszarów zalewowych. Konieczna okazała się aktualizacja map zagrożenia powodziowego i map ryzyka
powodziowego. Do ambitnego projektu 3 lata temu przystąpił Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wraz z partnerami z Arcadis i MGGP.

Jak wynika z ostatnich informacji, prace nad projektem wkroczyły w ostatni etap. Głównym przeznaczeniem tych map jest prezentacja obszarów zagrożenia powodziowego, czyli terenów, na których powódź może mieć miejsce oraz konsekwencji społecznych i gospodarczych, przy założeniu określonego prawdopodobieństwa jej wystąpienia, dla powodzi zdarzających się raz na kilka, kilkadziesiąt i kilkaset lat.

Mapy stanowią ważne źródło informacji dla mieszkańców i administracji na danym obszarze przy podejmowaniu odpowiedzialnych decyzji. Mogą też być wsparciem w procesie wprowadzenia normatywów, określających zasady ubezpieczenia ludzi i majątku trwałego na terenach zagrożonych powodzią.

Przykładowa mapa zagrożenia powodziowego. Fot. wody.isok.gov.pl

Każdy z mieszkańców Polski może sprawdzić czy obszar jaki zamieszkuje zagrożony jest powodzią, i to z dokładnością do danej ulicy. Na mapach prezentowane są informacje na temat poziomu zagrożenia powodziowego: możliwej głębokości wody, rzędnych zwierciadła wody czy rzędnych korony wałów przeciwpowodziowych.

Znajduje się tam również dane o potencjalnych negatywnych skutkach powodzi, m.in. wysokości potencjalnych strat powodziowych, szacunkowej liczbie mieszkańców zagrożonych powodzią, zalanych budynkach, możliwych stratach w środowisku, dziedzictwie kulturowym i działalności gospodarczej.

Przykładowa mapa zagrożenia powodziowego. Fot. wody.isok.gov.pl

Wystarczy rzut oka na mapę, aby dowiedzieć się, że powódź stanowi dla nas bardzo poważne zagrożenie. Podczas rekordowej powodzi może się zdarzyć, że pod wodą znajdzie się część Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska czy Szczecina. W dodatku woda zatopi całe gminy, gdzie natychmiastowej pomocy mogą potrzebować mieszkańcy wielu wsi i miast.

Przygotowanie map ryzyka powodziowego wymaga użycia najnowocześniejszych technologii, m.in. lotniczego scaningu laserowego. Dane te to informacja o intensywności odbicia promienia laserowego od powierzchni terenu. Intensywność jest cennym i wiarygodnym źródłem informacji pozwalającym m.in. na identyfikację obiektów i określenie rodzaju pokrycia terenu.

Przykładowa mapa zagrożenia powodziowego. Fot. wody.isok.gov.pl

Dodatkowo dane te umożliwiają zidentyfikowanie rodzaju podłoża, od którego promień lasera został odbity. Lotniczy skaning laserowy pozwala na pozyskanie informacji o terenie z bardzo wysoką dokładnością pomiaru rzędu kilku centymetrów.

Pomiarami objęty był obszar 177 tysięcy kilometrów kwadratowych (połowa Polski), który został wytypowany jako zagrożony powodziami. Jak zapowiadają władze, żywioł nie będzie nas zaskakiwał, będziemy potrafili przygotować się na duże opady i prognozować ich skutki dla dorzeczy dużych rzek.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW.

Komentarze

prognoza polsat news