FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Francja zatrzęsła się jak nigdy wcześniej. Wiele uszkodzonych budynków, są też ranni

Trzęsienie ziemi nawiedziło południową Francję. Najpotężniejszy wstrząs w tym regionie kraju w historii pomiarów, spowodował uszkodzenie i zniszczenie wielu budynków. Do szpitali trafiły osoby, które w wyniku żywiołu zostały ranne.

Zniszczony budynek w trzęsieniu ziemi we Francji. Fot. YouTube / Le Parisien.
Zniszczony budynek w trzęsieniu ziemi we Francji. Fot. YouTube / Le Parisien.

Francja nie jest krajem równie wolnym od naturalnych trzęsień ziemi, co Polska. Najczęściej ziemia drży w południowych regionach, gdzie rozciągają się Alpy, Pireneje i Masyw Centralny. Jednak tym razem wstrząs nawiedził obszar o małej sejsmiczności.

Doszło do niego w poniedziałek (11.11) o godzinie 11:52 między Lyonem a Marsylią. Epicentrum wstrząsu M5.0 miało miejsce w rejonie miasta Montélimar, a ognisko zaledwie 5-10 kilometrów pod powierzchnią ziemi. To na tyle płytko, aby drżenie było odczuwane w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

Jak wynika z danych służby geologicznej, tak silnego wstrząsu w Dolinie Rodanu, oddzielającej Alpy od Masywu Centralnego, jeszcze nie notowano. Nic więc dziwnego, że szkody są bardzo duże. Ze wstępnych informacji wynika, że uszkodzonych, częściowo zniszczonych, zostało 200-300 budynków.

Wiele z nich nie nadaje się do zamieszkania, ponieważ ściany, podłogi i sufity są na tyle popękane, że konstrukcje grożą zawaleniem. Bez oględzin specjalnie do tego powołanej komisji, się nie obejdzie. Uszkodzone zostały zarówno domy, jak i budynki użyteczności publicznej, w tym szkoły i kościoły.

Mieszkańcy Montélimar twierdzą, że ziemia drżała około 5-6 sekund. Dygotały szyby w oknach, ściany, z mebli spadały lżejsze przedmioty. Tam, gdzie wstrząs był najbardziej intensywny, mieszkańcy wybiegli w panice z budynków na ulice.

Natychmiast rozdzwoniły się telefony do służ ratunkowych z pytaniami, co się dzieje. Niewielu sądziło, że to trzęsienie ziemi. Część uważała, że rozbił się samolot, albo eksplodowała bomba. Nigdy wcześniej nie wystąpił tam tak silny wstrząs, więc mieszkańcy nie mieli dobrego porównania.

Dwie elektrownie jądrowe Cruas-Meysse i Tricastin, znajdujące się w promieniu 50 kilometrów od epicentrum trzęsienia, zostały automatycznie wyłączone. Wstępnie nie stwierdzono uszkodzeń, jednak w najbliższym czasie mają być one zbadane drobiazgowo, aby wykluczyć wszelkie wątpliwości.

Do szpitali trafiły 4 osoby, w tym jedna ciężko. W najgorszym stanie znajduje się osoba, na którą w Montélimar runęło rusztowanie. Pozostałe trzy osoby doznały ciężkiego szoku, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sejsmolodzy zamierzają zbadać, dlaczego na obszarze, gdzie dotychczas zdarzały się co najwyżej słabe wstrząsy, doszło do tak silnego drżenia. Być może znajdują się tam formacje geologiczne, które jeszcze nie zostały w pełni zbadane.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news