FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W meksykańskiej dżungli znikają jeziora. Po wodzie nie ma śladu, a na spękanym dnie leżą żywe ryby

W zagadkowych okolicznościach w meksykańskiej dżungli znika jezioro za jeziorem. Naukowcy są zdziwieni tym fenomenem. Właśnie wyparowało kolejne. Pozostało po nim jedynie spękane dno i wciąż jeszcze żywe ryby. Jaka jest przyczyna tego zjawiska?

Wyschnięte jezioro Metzabok w Meksyku. Fot. Meksykańska Narodowa Komisja ds. Ochrony Przyrody.
Wyschnięte jezioro Metzabok w Meksyku. Fot. Meksykańska Narodowa Komisja ds. Ochrony Przyrody.

Coś spuszcza lub wypija wodę z jezior, przynajmniej tak donoszą nagłówki gazet w meksykańskim stanie Chiapas. Do tajemniczego zjawiska dochodzi na obszarze dżungli Lacandon. Miejscowi mieszkańcy z przerażeniem w oczach opisują, jak znika tam jezioro po jeziorze. Nikt nie wie dlaczego.

Naukowcy, którzy przybyli na miejsce zaciekawieni tymi doniesieniami, zastali całkowicie wyschnięte jezioro Metzabok, które zajmuje powierzchnię niemal 90 hektarów. Woda znikła w krótkim czasie. Musiało się to stać tak szybko, że mieszkańcy znaleźli na spękanym dnie wciąż żywe ryby, które chcąc uratować, przenieśli do sąsiednich jezior.

Te jednak okoliczne akweny też wyparowują. Badacze nie doszukali się śladów zjawisk krasowych, czyli tworzenia się pod powierzchnią ziemi studni w wyniku rozpuszczania się skał takich jak wapienie, gdzie mogłaby ujść woda z jeziora, niczym po otwarciu korka odpływowego w wannie.

W takich właśnie warunkach znikały w jednej chwili jeziora w innych miejscach na świecie. Jednak w dżungli Lacandon czegoś podobnego nie zaobserwowano. Dlaczego więc woda zniknęła? Niewykluczone, że przyczyną jest panująca w regionie susza.

Wyschnięte jezioro Metzabok w Meksyku. Fot. Meksykańska Narodowa Komisja ds. Ochrony Przyrody.

Deszcze padały ostatnio bardzo rzadko, a temperatura była skrajnie wysoka. Jednak błyskawicznie zniknięcie wody w dużym jeziorze, i to jeszcze w lesie deszczowych, wydaje się niemożliwe. Zagadkę mogą pomóc rozwiązać najstarsi mieszkańcy, którzy pamiętają fenomen z lat 50. ubiegłego wieku.

Wówczas także jeziora znikały jedno po drugim. Wyparowało też jezioro Metzabok. Winne mogą być zmiany klimatyczne, ponieważ w ciągu ostatnich 4 lat średnia sumy opadów zmniejszyły się o 30 procent, zaś temperatura wahała się od 30 do 35 stopni w cieniu.

W dodatku jeziora znajdujące się na terenie rezerwatu przyrody nie są głębokie, a wręcz bardzo płytkie. W ostatnich tygodniach woda zniknęła z sześciu zbiorników wodnych. Naukowcy monitorują te, które jeszcze pozostały. Być może uda się zaobserwować i zarejestrować to, co tak szybko się z nimi dzieje.

Źródło: TwojaPogoda.pl / Meksykańska Narodowa Komisja ds. Ochrony Przyrody.

Komentarze

prognoza polsat news