FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Tak źle nie było od 4 lat. Susza zbiera żniwo niemal w całej Polsce. Jest jednak nadzieja na deszcze

Susza osiągnęła największy zasięg i intensywność od 2015 roku. Uprawy na polach schną na potęgę, rzeki mają wyjątkowo niski poziom, a deszcz nadal nie chce padać. Jest jednak nadzieja na zmiany, choć w wielu przypadkach już „po herbacie”.

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

To jest bardzo dziwne lato. Susza przeplata się z podtopieniami. Jeszcze nie tak dawno wszyscy modlili się, aby deszcz wreszcie przestał padać, gdy ich gospodarstwa zalewały rozszalałe rzeki. Jednak sytuacja szybko odwróciła się o 180 stopni.

Deszcz przestał padać i zaczęła się nasilać susza. Tak jest do tej pory. Poziom rzek jest ekstremalnie niski. Niektóre z tych mniejszych można przejść suchą stopą, ponieważ wyschły całkowicie. To oznacza też obniżenie stanu wód gruntowych i problemy z wodą pobieraną ze studni.

Tak jest w wielu gminach, gdzie władze proszą mieszkańców o oszczędzanie wody. Przede wszystkim nie należy jej marnować, w tym nadmiernie podlewać nią ogródków, myć samochodów czy napełniać basenów. W niektórych miejscowościach zakazy wprowadzono pod karą grzywny. Nie można też używać wody z ulicznych hydrantów w celach innych niż gaszenie pożarów.

Susza rolnicza w całym kraju

Najtrudniejsza sytuacja panuje w środkowej i zachodniej części kraju, gdzie padało najmniej, a wody gruntowe najbardziej obniżają swe lustro. Nie jest to problem nowy, ale nasila się właśnie podczas największych niedoborów opadów, jakie zdarzają się u nas mniej więcej co kilka lat. Ostatnio miał one miejsce w ubiegłym roku, gdy susza okazała się najbardziej kosztowna od wielu lat, a wcześniej 4 lata temu, gdy jej zasięg był z kolei ogólnokrajowy.

Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), na wodowskazie znajdującym się przy Bulwarach w centrum Warszawy, poziom Wisły wynosił w ostatnich dniach 36 cm. To oznacza, że od rekordowo niskiego poziomu z sierpnia 2015 roku dzieliło go zaledwie 10 cm. Obecnie stan wody nieznacznie się waha.

Tragiczna sytuacja panuje też na polach uprawnych, gdzie żniwa są już na półmetku. Nawet jeśli zaczęłoby padać, to deszcze zbożom już nie pomogą. Jak informuje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) susza rolnicza panuje we wszystkich województwach, ale najgorzej jest na Ziemi Łódzkiej, Dolnym Śląsku, a w szczególności w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej.

Wskaźnik Klimatycznego Bilansu Wodnego w okresie 1 czerwca - 31 lipca 2019 roku. Obszary różowe oznaczają największe natężenie suszy, a obszary granatowe najlżejszą suszę. Dane: IUNG.

Epicentrum suszy rolniczej znajduje się na Pojezierzu Lubuskim, Pojezierzu Wielkopolskim i Nizinie Wielkopolskiej. Nieznacznie tylko łagodniejsza susza panuje w południowej części Niziny Śląskiej i na Wzniesieniach Łódzkich.

Susza najbardziej łagodnie przebiega obecnie jedynie we wschodniej części Pobrzeża Południowobałtyckiego i w zachodniej części Pojezierza Mazurskiego oraz na południowych krańcach kraju, gdzie deficyt wody jest najmniejszy.

Z dokładniejszych pomiarów wykonywanych drogą satelitarną przez Instytut Geodezji i Kartografii (IGK) wynika, że najsilniejsza susza panowała w połowie czerwca. Na początku lipca złagodniała, jednak od drugiej połowy minionego miesiąca znów się powoli nasila, choć już nie tak tak intensywna i raczej nie będzie.

Uwilgotnienie upraw rolniczych w dniach 21-31 lipca 2019 roku. Fot. IGiK.

W czerwcu i lipcu susza najbardziej dała się we znaki uprawom kukurydzy i kukurydzy na kiszonkę, ponieważ zagrożonych było aż 90 procent gmin w Polsce. Tylko nieco mniej ucierpiały krzewy owocowe i rośliny strączkowe. Susza dotychczas najmniej dała się we znaki uprawom buraka cukrowego i drzew owocowych, ale szkody i tak poczyniła przynajmniej w połowie gmin.

Dodajmy, że czerwiec zapisał się jako najcieplejszy w całej historii pomiarów meteorologicznych. Wysokie temperatury sprawiały, że to, co spadło, szybciej niż zwykle parowało, a że padało rzadko, susza pogłębiała się w najlepsze.

Jeszcze w tym tygodniu Ministerstwo Rolnictwa ma zaprezentować raport na temat skali szkód poczynionych przez suszę. Ich szacowanie ma być punktem wyjścia do wypłaty rekompensat i odszkodowań dla rolników. Mimo, że szkody będą sięgać dziesiątków milionów złotych, będą niższe od tych sprzed roku.

Fot. TwojaPogoda.pl

Kiedy wreszcie zacznie padać?

Obecnie, aby złagodzić suszę, potrzebne są deszcze jednostajne, najwyżej o umiarkowanym natężeniu. Ulewy będą powodować, że deszczówka będzie spływać błyskawicznie do rzek i nie zasili gleby. Przesuszony grunt ma też mniejsze właściwości pochłaniające deszczówkę.

Prognozy dają nadzieję na to, że sierpień będzie bardzo wilgotny niż lipiec, ale nie we wszystkich regionach. W perspektywie następnego tygodnia padać będzie jeszcze nie za mocno. Sumy opadów osiągać będą przeważnie około 15-20 mm.

Im bliżej połowy miesiąca, tym deszcze będą występować częściej i będzie intensywniejsze. Niewykluczone, że w ciągu 2 tygodni spadnie w wielu regionach powyżej 50 mm deszczu, a miejscami na zachodzie, północy i na terenach górzystych nawet blisko 80-90 mm deszczówki.

Sumy opadów prognozowane w ciągu 2 tygodni. Fot. wxcharts.com

Niestety, obficie padać będzie tam, gdzie obecnie susza jest najbardziej łagodna, zaś tam, gdzie zbiera ona największe żniwo, sumy opadów w dalszym ciągu będą niewystarczające, aby niedostatek deszczu złagodzić przed zbiorami kukurydzy.

Będziemy walczyć z suszą

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie poinformowało, że powstaje pierwszy w historii kompleksowy plan przeciwdziałania suszy. Już ponad 3,5 tysiąca interesariuszy otrzymało ankietę „Stop Suszy”. Niebawem rozpoczną się konsultacje społeczne. Zakończenie prac nastąpi do końca 2020 roku i wówczas plan zacznie być wdrażany.

W planie znajdą się konkretne działania minimalizujące skutki suszy, podejmowane zarówno przez organy administracji rządowej, jak i samorządy. Jest więc nadzieja, że z najpoważniejszym obok powodzi wyzwaniem naszego klimatu będziemy wreszcie walczyć „na poważnie”.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IUNG / IMGW / Wody Polskie.

Komentarze

prognoza polsat news