FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Alarm powodziowy na południu kraju. Trwa ewakuacja ludzi z zalewanych domów. Ulewy nie ustąpią

Padające od ponad doby ulewne deszcze na południu kraju doprowadzają do gwałtownego wzbierania rzek, które wylewają, zatapiając domy, posesje i drogi. Rozpoczęły się ewakuacje ludności z zagrożonych obszarów. Niestety, prognozy nie niosą nadziei na rychłą poprawę sytuacji.

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

Potwierdzają się nasze ostrzeżenia sprzed kilku tygodni, że pogoda zmieni się diametralnie i w niektórych regionach kraju po suszy nadejdzie powódź. Nie mogli w to uwierzyć mieszkańcy Małopolski i Podkarpacia, którym teraz przyszło się ewakuować ze swoich zalewanych domów.

To skutek wyjątkowo intensywnych opadów deszczu, które od wczorajszego (21.05) poranka przechodzą nad południowymi i południowo-wschodnimi regionami naszego kraju. Szczególnie niebezpieczna sytuacja ma miejsce na pograniczu woj. małopolskiego (pow. dąbrowski, tarnowski i miasto Tarnów), podkarpackiego (pow. mielecki, dębicki, ropczycko-sędziszowski, kolbuszowski, tarnobrzeski i miasto Tarnobrzeg) i świętokrzyskiego (pow. buski, staszowski).

W ciągu doby na Kolbuszową spadło 136 mm deszczu, na Radomyśl Wielki i Mielec 125-130 mm, a na Dąbrowę Tarnowską 120 mm. Tylko w ciągu jednej godziny suma opadów potrafiła sięgać 15 mm. To na tyle dużo, aby powodować gwałtowne wezbrania na ciekach wodnych, nawet tych, które zwykle są niepozorne.

O powadze sytuacji świadczą pomiary dokonywane na wodowskazach. Najgwałtowniej przybierała dotychczas rzeka Breń, która w Wampierzowie w ciągu niecałej doby zwiększyła swój poziom aż o 3,5 metra, a przepływ blisko 18-krotnie. Niewielka rzeczka zmieniła się w rwący strumień, który zalewa zabudowania.

Dąbrowa Tarnowska 22.Maj.2019 Godzina 5.30

Opublikowany przez Jarek Mendys Wtorek, 21 maja 2019

Władze powiatu dąbrowskiego w woj. małopolskim ogłosiły alarm powodziowy i wezwały mieszkańców do ewakuacji z zalewanych domów. W Dąbrowie Tarnowskiej swoje domy w pośpiechu opuściły 24 osoby, Zakończyła się też ewakuacja ludności ze wsi Swarzów. Część z nich przenosi się do rodzin, inni mogą liczyć na nocleg w centrum kryzysowym.

Ewakuacje przeprowadzane są w kolejnych miejscowościach, w tym w Izbiskach k. Mielca, gdzie w wale powodziowym na odcinku 100 metrów pojawiło się kilka wyrw. Obecnie są one łatane za pomocą worków z gruzem opuszczanych ze śmigłowca. Jeśli akcje się nie powiedzie, zalane zostaną okoliczne zabudowania.

Układanie worków z piaskiem na niewiele się zdaje, ponieważ lokalne rzeki wzbierają bardzo szybko i woda przelewa się przez barykady. Pod wodą znajdują się pola uprawne, łąki, a także posesje i drogi. Policja na bieżąco wytycza objazdy.

Nie przestanie padać

Niestety, prognozy są bardzo niepokojące, ponieważ padać będzie aż do piątkowego (24.05) południa. Dzisiaj (22.05) deszcze z ciągłych przejdą w przelotne, jednak nadal miejscami mogą być bardzo intensywne. Jutro (23.05) nastąpi zdecydowane nasilenie się opadów, przede wszystkim w południowej części woj. śląskiego i małopolskiego.

Spodziewamy się zarówno deszczy ciągłych, jak i przelotnych, w trakcie burz bardzo obfitych. Podobnie będzie w nocy z czwartku na piątek (23/24.05). Przez ten czas może spaść kolejne nawet 50-100 mm deszczu, co oznacza, że łączna suma opadów, wraz z tymi, co już spadły, sięgnie 150-200 mm, a lokalnie powyżej. Są to już wielkości powodziowe.

Ulewne deszcze spodziewane są nie tylko w Małopolsce i na Podkarpaciu, ale też na Górny Śląsku i Śląsku Cieszyńskim, a zwłaszcza w Karpatach. To oznacza, że wezbrania będą się tworzyć na niemal wszystkich dopływach górnej Wisły, czyli na Sole, Skawie, Rabie, Dunajcu, Białce, Białej, Ropie, Wisłoce, Wisłoku, Jasiołce, Osławie i Sanie, a także na ich dopływach.

Sumy opadów (mm) prognozowane do końca tygodnia. Fot. MetDesk / wxcharts.com

Należy się spodziewać dalszych, miejscami gwałtownych, wzrostów poziomów wód w rzekach aż do przekroczeń stanów ostrzegawczych i alarmowych oraz podtopień. Warto śledzić bieżące komunikaty lokalnych sztabów kryzysowych, do których kontakt można znaleźć... tutaj

W innych miejscach południowej Polski pada i nadal będzie padać dość obficie, ale sytuacja nie powinna być na tyle poważna, aby doszło do zagrożenia powodziowego. Z kolei na pozostałym obszarze kraju opady będą na ogół przelotne, chociaż podczas burz ulewne. Może więc dochodzić do podtopień, ale wyłącznie lokalnie.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW / RCB / Straż Pożarna.

Komentarze

prognoza polsat news