FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Spektakularne tornado wyszło z wody i uderzyło w drapacze chmur. Zobacz niezwykłe nagranie

Coś podobnego widuje się niezwykle rzadko. Potężna trąba wodna uderzyła w gęsto zaludnione wybrzeże usiane drapaczami chmur. Szkody są spore, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Zobaczcie ten fenomen na nagraniach.

Trąba wodna u wybrzeży miasta George Town w Malezji. Fot. YouTube / Izzat Iz.
Trąba wodna u wybrzeży miasta George Town w Malezji. Fot. YouTube / Izzat Iz.

Wspaniała trąba wodna pojawiła się u wybrzeży miasta George Town na wyspie Penang w Malezji. Na przyspieszonym poniższym nagraniu możecie zobaczyć jak lej wtargnął na wybrzeże, wzdłuż którego dominują drapacze chmur, w tym biurowce i apartamentowce.

Morskie tornado, które niosło wiatr przekraczający 100 kilometrów na godzinę, powybijało szyby w oknach, pozrywało dachy, połamało i poprzewracało drzewa, uszkodziło samochody i linie energetyczne.

Jak podają miejscowe władze, żywioł spustoszył około 50 budynków. Niektóre są uszkodzone, inne nie nadają się już do zamieszkania. Na ulicach leży mnóstwo szczątków, fragmentów zadaszeń i stłuczonego szkła.

Sądząc po olbrzymich rozmiarach leja, powinny być ofiary, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Nie było ani zabitych, ani też rannych. Trąba natychmiast po wtargnięciu na nabrzeże zaczęła słabnąć i zanikać.

Podobne zjawisko można było zaobserwować 12 maja 1997 roku u wybrzeży Miami na Florydzie. Lej pojawił się wtedy nad osiedlem Silver Bluff Estates, w południowo-wschodniej części miasta. Bardzo szybko przeszedł nad śródmieściem, szczęśliwie omijając drapacze chmur, i zszedł nad wody zatoki Biscayne.

Gorąca woda sprawiła, że tornado przybrało na intensywności. Przechodząc obok wyspy Miami wiatr połamał drzewa i przewrócił jeden z samochodów. Na szczęście żaden mieszkaniec i turysta w starciu z żywiołem nie ucierpiał, choć naprawdę niewiele brakowało do tragedii.

Źródło: TwojaPogoda.pl / CNA.

Komentarze

prognoza polsat news