FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Powstał największy w Europie park ciemnego nieba. Gdzie możemy zobaczyć Drogę Mleczną?

Polska może się poszczycić dwoma parkami ciemnego nieba, gdzie zanieczyszczenie sztucznym oświetleniem jest na tyle małe, że pozwala dostrzec wszystkie gwiazdy. Właśnie powstał największy taki rezerwat w Europie. W którym kraju?

Fot. Max Pixel.
Fot. Max Pixel.

83 procent ludności świata nie może zobaczyć nocami czarnego, usianego gwiazdami nieba, w tym aż 99 procent Europejczyków i Amerykanów. W sumie daje to aż 4,5 miliarda ludzi, którzy przestają patrzeć w nocne niebo, bo niczego nie widzą.

Aby to zmienić, w różnych regionach powstają wciąż to nowe gwiezdne parki. Właśnie utworzono największy z nich w Europie. Rezerwat Ciemnego Nieba Sewennów obejmuje trudno dostępne pasma górskie Sewennów leżących w południowej części Masywu Centralnego w południowej Francji.

W 1970 roku ze względu na malowniczy krajobraz i bogatą faunę i florę utworzono tam park narodowy. Niewielkie zaludnienie obszaru sprawiło, że park przyciągał amatorów astrofotografii i podziwiania nocnego nieba, do tego stopnia, że w 1985 roku lokalne towarzystwo astronomiczne utworzyło tam obserwatorium astronomiczne.

Stopnie zanieczyszczenia nieba światłem. Fot. Twitter / TwojaPogoda.pl

Aby chronić ten niezwykły obszar i zmienić go w centrum edukacyjne o ziemskim niebie, w 2013 roku zdecydowano się stworzyć rezerwat ciemnego nieba. Żeby było to możliwe, należało wprowadzić w życie plan ochrony nocnego krajobrazu, którego głównym elementem jest wymiana źródeł sztucznego oświetlenia na takie, które dają światło w dół, a nie rozpraszają je w górę.

Nie jest to proste zadanie, ponieważ w ramach utworzonego parku wchodzi około 100 gmin. Władze niektórych z nich niechętnie podchodzą do problemu, ponieważ nie stać ich na wymianę oświetlenia zewnętrznego. Międzynarodowy Związek Ciemnego Nieba dał więc twórcom projektu 3 lata na dostosowanie parku do wymogów rezerwatu ciemnego nieba.

Polskie parki gwiezdnego nieba

Nie musicie jednak czekać aż Sewenny staną się na tyle ciemne, aby można było zachwycać się prawdziwą czernią nieba. Wystarczy tylko, że wybierzecie się do jednego z dwóch polskich rezerwatów ciemnego nieba, które utworzono w Bieszczadach i Górach Izerskich.

Fot. Max Pixel.

W Bieszczadach, a dokładniej w gminie Lutowiska, dla turystów poszukujących nocnych spektakli na niebie przygotowano trzy platformy widokowe, a dla chcących zgłębić temat ciemnego nieba i problem smogu świetlnego prowadzone są specjalne warsztaty astronomiczne.

W Parku Gwiezdnego Nieba "Bieszczady" możemy dostrzec nawet 7 tysięcy gwiazd, podczas gdy np. w Warszawie ponad 3-krotnie mniej. Najciemniejszym niebem może się poszczycić rejon dawnej wsi Bukowiec, około 1,5 kilometra od granicy polsko-ukraińskiej. Znajduje się tam pole biwakowe kontrolowane przez Straż Graniczną, która pozwala amatorom gwieździstego nieba na nocne obserwacje.

Jeśli bliżej jest Wam do południowo-zachodniej Polski, to polecamy drugi najciemniejszy zakątek naszego kraju, a mianowicie Góry Izerskie. W dolinie Izery i Jizery, w tym w okolicach schronisk Chatka Górzystów i Orle, nocne niebo jest dwukrotnie jaśniejsze od nieba nieskażonego światłem, ale i tak jest znacznie ciemniejsze od nieba miejskiego, gdzie jasność nocnego nieba może być ponad 40 razy większa od naturalnej.

Mapa zanieczyszczenia świetlnego w rejonie Hali Izerskiej. Dane: NOAA / www.astro.uni.wroc.pl

Na obszarze o powierzchni 75 kilometrów kwadratowych turyści mogą zachwycać się niezwykle ciemnym niebem usianym milionami gwiazd, z dala od obszarów zabudowanych. Pomysł utworzenia parku ciemnego nieba w Górach Izerskich powstał z potrzeby przekazania społeczeństwu wiedzy na temat zanieczyszczenia światłem.

Coraz więcej smogu świetlnego

Zanieczyszczenie światłem jest poważnym problemem dzisiejszego, silnie zurbanizowanego, rozświetlonego neonami świata. Ci z nas, którzy mieszkają w dużych miastach mogli nigdy nie mieć szansy zobaczyć pięknego nieba pełnego gwiazd. Teraz możemy pomóc w walce z tym zanieczyszczeniem, nie tylko po to by móc patrzeć w gwiazdy, lecz także by zadbać o ekologię.

Wszystkiemu winna jest charakterystyczna pomarańczowa łuna unosząca się nad miastami, która osłabia czerń nieba. To efekt nadmiernego używania energii elektrycznej, począwszy od lamp ulicznych po tablice reklamowe. W największych metropoliach, gdzie ludzie od młodości po starość niemal nie ruszają się z miejsca, miliony ludzi nigdy nie widziało gwiazd.

Nocne zdjęcie satelitarne Polski. Fot. NASA / Suomi NPP.

Także nasze, wciąż rozrastające się miasta, których oświetlenie z roku na rok zwiększa się, systematycznie odcinają nas od widoku gwieździstego nieba. Najbardziej zanieczyszczony światłem jest Górnośląski Okręg Przemysłowy z Katowicami na czele. Problem z dostrzeżeniem wszystkich gwiazd mają zwłaszcza mieszkańcy całej południowej i środkowej części naszego kraju. Najmniej zanieczyszczone światłem są dzielnice wschodnie, a zwłaszcza północny wschód.

Źródło: TwojaPogoda.pl / darksky.org / Park Gwiezdnego Nieba "Bieszczady" / Izerski Park Ciemnego Nieba.

Komentarze

prognoza polsat news