FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Woda w Bałtyku u wybrzeży Polski cieplejsza od tej na Kanarach. Jest tylko jedno "ale"

Z powodu upałów woda w Morzu Bałtyckim u wybrzeży polskich kurortów ogrzała się do rekordowych temperatur. Jest równie ciepła, co w krajach śródziemnomorskich i cieplejsza niż na Wyspach Kanaryjskich, ale dla plażowiczów wciąż jest zimna. Dlaczego?

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

26 stopni ma obecnie woda w Zatoce Puckiej. To jedna z najwyższych temperatur odnotowanych na tle historii pomiarów. Wzdłuż niemal całego polskiego wybrzeża woda ma co najmniej 21-22 stopnie, a w Zatoce Gdańskiej i Zatoce Pomorskiej nawet 25 stopni i więcej.

Poprzednio tak ciepłą wodę w naszym morzu mieliśmy latem 2015 roku podczas wyjątkowo długich fal upałów. Sinice ustąpiły z większości kąpielisk, mimo, że lubią ciepłą wodę, jednak nie aż tak ciepłą. Przynajmniej jest jedna pozytywna wiadomość.

Bałtyk jest równie ciepły, co Morze Śródziemne u wybrzeży Hiszpanii, Włoch czy Grecji. Jest też cieplejszy od Atlantyku opływającego Wyspy Kanaryjskie, gdzie woda ma od 21 do 23 stopni. Jednak jest jedno "ale".

Dlaczego plażowicze wciąż nie kąpią się masowo w Bałtyku, skoro woda jest aż tak ciepła? Ponieważ 26 stopni ma jedynie w warstwie powierzchniowej. Już zaledwie kilkadziesiąt centymetrów głębiej jest dużo chłodniejsza, nie wspominając o temperaturze przy samym dnie.

Aktualna temperatura powierzchni wody morskiej. Fot. DMI.

Dla porównania morze u wybrzeży Kanarów czy krajów śródziemnomorskich jest ciepłe w warstwie nawet kilku metrów, dzięki czemu można się w nim spokojnie kąpać, nie ryzykując wychłodzeniem organizmu. Woda w Bałtyku jest nieporównywalnie zimniejsza.

W krajach południowej Europy upały utrzymują się nieustannie przez kilka miesięcy, a nie kilkanaście dni czy kilka tygodni. Bałtyk nie jest i jeszcze długo nie będzie tak ciepły, jak Morze Śródziemne. Plażowicze zawsze będą mieć powód do narzekania.

Fot. TwojaPogoda.pl

Możemy zapomnieć o "wodzie-zupie" znanej z mórz strefy międzyzwrotnikowej, gdzie Polacy coraz częściej udają się na wakacje. U wybrzeży Tajlandii woda ma około 30 stopni. Najcieplejszą wodę na tle historii pomiarów odnotowano w Zatoce Perskiej. 5 sierpnia 1924 roku osiągnęła ona aż 35,6 stopnia.

Temperaturze tej dorównuje jedynie woda w jeziorach. Przykładowo w jeziorze Gopło w Kruszwicy na Kujawach ma ona 30 stopni. Jest to obecnie najcieplejsze jezioro, w którym prowadzi się stałe pomiary temperatury wody w Polsce. 28 stopni ma z kolei woda w jeziorach: Litygajno, Bachotek, Ełckie i Sławianowskie.

Fot. TwojaPogoda.pl

Ciepłą wodę mamy także w rzekach. Wkra w Borkowie i Bug w Wyszkowie mają w warstwie powierzchniowej 25 stopni, zaś Narew w Zambskach Kościelnych nawet 27 stopni.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW-PIB / NOAA.

Komentarze

prognoza polsat news