FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Jak nie zginąć w lesie podczas nawałnicy? Koniecznie zobacz nasz poradnik

Tragedia w Borach Tucholskich uświadamia nam, w jak wielkim zagrożeniu znajdują się tysiące Polaków, którzy wypoczywają na obozach czy kempingach położonych wśród lasów. Jak postępować podczas burzy i jak nie dać się zabić przez spadające drzewo?

Fot. TwojaPogoda.pl
Fot. TwojaPogoda.pl

Las nie jest bezpiecznym miejscem podczas burzy, ponieważ pioruny mogą uderzać w drzewa. Jeśli znajdujesz się pod rażonym błyskawicą drzewem, możesz zginąć. Jeśli jesteś w lesie, gdzie nie ma zasięgu i nie możesz sprawdzić SMS-ów z ostrzeżeniami albo stron z radarami opadów i lokalizacją burz, to musisz zdać się na wskazówki, które w dalszej części tekstu Ci przekażemy, a które pomogą wyjść cało z trudnej sytuacji.

Gdy zapowiadany jest burzowy dzień w Twojej okolicy, to oczywiście nie wybieraj się do lasu. Jeśli jednak pogoda jest ładna i nagle dochodzi do jej załamania, to czym prędzej opuść obszar leśny i wróć do niego ponownie, gdy zagrożenie minie. Co jednak możesz zrobić, gdy burza zastanie Cię w lesie i szybko go opuścić nie będziesz mógł?

Same pioruny poważnego zagrożenia dla Ciebie nie stanowią, ponieważ drzew w lesie są tysiące. Prawdopodobieństwo, że uderzy akurat w te, pod którym się znajdujesz, jest bardzo niewielkie. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy jesteś na polanie leśnej i chowasz się przed ulewą pod samotnym drzewem. Takie drzewo może stać się celem błyskawicy i w żadnym razie nie powinieneś się do niego zbliżać.

Fot. TwojaPogoda.pl

Wówczas najlepiej kucnij lub usiądź ze złożonymi i podciągniętymi do siebie stopami na plecaku lub pojedynczym kamieniu, leżącym na trawie, z dala od sąsiednich kamieni czy skał. Pod żadnym pozorem nie opieraj się plecami o skały. Nie kładź się też na ziemi, bo powstaje różnica potencjałów między stopami a głową, która zwiększa zagrożenie uderzeniem pioruna.

Jeśli jesteś w lesie w większej grupie, należy bezwzględnie się rozproszyć na większą odległość od siebie, ponieważ jedno uderzenie pioruna może np. poprzez kałużę stanowić śmiertelne zagrożenie dla całej grupy jednocześnie.

Leśnicy, którzy często mają do czynienia z burzą w lesie, opowiadają o zaskakującym, ale też bardzo niebezpiecznym zjawisku. Otóż uderzenie pioruna w jedno drzewo, może porazić także inne drzewa w okolicy. Zdarzały się przypadki, że porażonych jednocześnie zostało nawet kilkadziesiąt drzew, a to za sprawą ich połączonego systemu korzeniowego. To oznacza, że nawet, gdy piorun uderzy w inne drzewo, możesz ulec porażeniu.

Fot. TwojaPogoda.pl

Pioruny nie są aż tak groźne, jak towarzyszące burzom wichury. To właśnie one spowodowały w połowie sierpnia ubiegłego roku kataklizm w Borach Tucholskich, w którym zginęły 2 osoby, a ponad 40 zostało rannych, w tym głównie młodzi harcerze. Wystarczy, że wiatr przekracza 70 km/h, a już słabsze drzewa może połamać.

Spadające konary na leśną ścieżkę mogą się okazać tragiczne w skutkach. Im silniejszy wiatr, tym większe zagrożenie stanowi. Porywy powyżej 100 km/h mogą powodować szkody na dużą skalę. W Borach Tucholskich wiało nawet powyżej 150 km/h, a to już prawdziwy kataklizm.

Przed nawałnicą, o ile będziesz mieć na to czas, uciekaj na leśną polanę lub do młodnika, z dala od wysokich drzew. Aby tam w ogóle dobiec musisz znać kilka ciekawostek, które mogą uratować Ci życie. Otóż w Polsce burze najczęściej wędrują z zachodu na wschód lub z południa na północ, a zwłaszcza z południowego zachodu na północny wschód.

Fot. TwojaPogoda.pl

To oznacza, że podczas huraganowego wiatru prostoliniowego, drzewa najczęściej upadają właśnie w tym kierunku. W krytycznej sytuacji, gdy drzewa będą spadać na ziemię, możesz schronić się tuż obok jednego z nich, w pozycji embrionalnej. Wówczas jest mniejsze ryzyko, że kolejne drzewa spadając na nie, mogą Cię przygnieść. Warto też szukać jakiś zagłębień terenu, gdzie można byłoby się bezpiecznie schronić.

Oczywiście technik przetrwania w lesie podczas burzy jest więcej, jednak warto, aby każdy opracował je sam, w zależności od lasu, w którym lubi wypoczywać. Najlepiej opracuj sobie plan takiej ewakuacji w każdym miejscu, gdzie się znajdziesz, czy to jest las, czy góry albo też jezioro. Pamiętaj! Prewencja i ostrożność przede wszystkim.

Wnioski z tragedii w Suszku

Leszek Suski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, powiedział, że strażacy będą wizytować wszystkie obozy harcerskie na terenach leśnych. Będą prowadzić zajęcia edukacyjne z harcerzami, instruować opiekunów oraz przeprowadzać próbne ewakuacje.

Nie będzie to proste zadanie, ponieważ w ciągu roku w całej Polsce organizowanych jest aż 1,5 tysiąca obozów harcerskich, w których uczestniczy ponad 100 tysięcy dzieci i młodzieży. Każdy taki obóz przed organizacją musi być zgłoszony kuratorium oświaty.

Pozostaje mieć nadzieję, że wnioski wyciągnięte po tragedii zapobiegną kolejnym tego typu zdarzeniom w przyszłości. Dodajmy, że w ubiegłym roku strażacy do usuwania skutków nawałnic wyjeżdżali przeszło 100 tysięcy razy, czyli dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim.

Źródło: TwojaPogoda.pl / PSP.

Komentarze

prognoza polsat news