Rozbudowane wyże baryczne bronią przepięknej pogody nad Polską. W ostatnich dniach termometry w większości regionów naszego kraju pokazywały co najmniej 20 stopni w cieniu, a miejscami na krańcach zachodnich temperatura sięgnęła nawet 26 stopni i zrobiło się gorąco.
Przed nami natomiast najcieplejszy weekend tego października. Spodziewamy się przeważnie od 20 do 23 stopni. W sobotę (3.10) pochmurzy się tylko na zachodzie i północy, a w niedzielę (4.10) w tych samych regionach może bardzo słabo, przelotnie i tylko miejscami pokropić. Poza tym słonecznie.
Babie lato pozostanie z nami również w pierwszej połowie przyszłego tygodnia. Z prognoz wynika, że wszędzie będzie słonecznie, w wielu miejscach zupełnie bezchmurnie, a przy tym przyjemnie ciepło, od 20 do 23 stopni, natomiast na południu nawet do 25-26 stopni.
Na korzystanie z ostatnich tak ciepłych dni w tym roku mamy czas tylko do środy (7.10), kiedy nad Polskę wkroczy chłodny front atmosferyczny, a wraz z nim długo niewidziane deszcze. Najpierw zachmurzy się i rozpada w województwach zachodnich, północnych i centralnych. Tam też będzie najzimniej, bo zaledwie od 15 do 18 stopni.
Na pozostałym obszarze, przed nadejściem frontu i spływem chłodniejszego powietrza polarno-morskiego, wciąż będzie słonecznie i bardzo ciepło, od 20 do 25 stopni, a lokalnie jeszcze więcej. Aura nie będzie sprawiedliwa, ale nic na to nie poradzimy.
Prognoza pogody na wtorek.W czwartek (8.10) od zachodu nasunie się kolejny front, który do wieczora nie sięgnie jedynie wschodnich dzielnic, gdzie opady zaczną się dopiero w nocy. Na zachodzie w strugach obfitego deszczu temperatura maksymalna nie przekroczy 12-15 stopni. Zapanuje przenikliwy ziąb.
W pozostałych regionach zanim się solidnie rozpada będzie jeszcze ciepło, na ogół od 20 do 25 stopni. Szczególnie wysokich temperatur, ostatni raz w tym roku, spodziewamy się na południu i południowych wschodzie. Późnym popołudniem i wieczorem także tam się mocno oziębi.
Prognoza pogody na piątek.W kolejnych dniach pogoda będzie się często zmieniać, balansując między większymi rozpogodzeniami i opadami deszczu, będzie też mocno wiać, szczególnie porywiście w północnych regionach. Na termometrach zobaczymy najwyżej od 12 do 15 stopni, ale będą miejsca, gdzie będzie tylko 8-9 stopni.
Najzimniej jednak zapowiadają się noce i wczesne poranki, kiedy przy większych rozpogodzeniach temperatura będzie spadać najpierw poniżej 10 stopni, a następnie poniżej 5 stopni. Miejscami spodziewamy się jedynie od 1 do 3 stopni, a przy gruncie niewielkich przymrozków.
Źródło: TwojaPogoda.pl

