FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Największe od 30 lat fale śnieżyc i mrozów na południu

Jeśli w Europie nadchodząca zima będzie podobna do tej, która właśnie skończyła się na półkuli południowej, to czekają nas największe mrozy i śnieżyce od kilkudziesięciu lat.

Zima na drogach bywa paraliżująca. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay.
Zima na drogach bywa paraliżująca. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay.

Na półkuli północnej lato okazało się jednym z najgorętszych w historii. Nie tylko w Europie, ale też w Ameryce Północnej, odnotowano najwyższe temperatury, od kiedy prowadzi się pomiary. W Polsce rekord padł w Kołudzie Wielkiej na Kujawach, gdzie odnotowano 40,6 stopnia w cieniu.

W tym samym czasie na południowej półkuli panowała zima, która zapisała się jako wyjątkowo surowa. Szerokim strumieniem napływało tam lodowate powietrze znad Antarktydy. Im dalej w głąb kontynentu docierały chłody, tym bardziej odbiegały od klimatycznej normy.

Mieszkańcy Mar de Plata, w północnej Argentynie, nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy za oknami domów kilkucentymetrowa warstwa białego puchu przykryła drzewa, trawniki, dachy i samochody. Młodzi dorośli ujrzeli białą kołderkę po raz pierwszy w swoim życiu, ponieważ śnieg nie padał tam od 22 lat.

Na drogach zapanował totalny paraliż, ponieważ nikt nie zmienia tam opon na zimowe. Izby przyjęć w szpitalach pękały w szwach od pacjentów, którzy potłukli się i połamali kości na śliskich chodnikach. Służby cywilne nie nadążały z usuwaniem puchu.

Ostrzeżenia przed skrajnie niskimi temperaturami wystosowano dla 18 prowincji kraju, w tym dla 30 miast. W najzimniejszych miejscach temperatura potrafiła spaść do minus 15 stopni. Zdarzało się, że w Buenos Aires, stolicy Argentyny, nocami było zimniej niż na wybrzeżach Antarktydy.

Jedna z fal chłodów dotarła aż do południowej Brazylii, a także w Urugwaju i Paragwaju, gdzie średnie temperatury były nawet o kilkanaście stopni niższe od wieloletniej średniej. Rzadko spotykane przymrozki spowodowały poważne straty w uprawach rolnych.

Jednym z najchłodniejszych miast w regionie stało się brazylijskie São Paulo. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczyła 13,5 stopnia - tak zimno nie było tam od 30 lat. Mieszkańcy musieli sięgnąć po cieplejsze ubrania.

Meteorolodzy tłumaczą, że aura panująca na południowej półkuli nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się w naszej części świata. Prognozy sezonowe dla Europy, w tym także dla Polski, wskazują, że nadchodząca zima będzie bardzo łagodna, z wysokimi temperaturami i małą ilością śniegu.

Nie można jednak wykluczyć, że nakładanie się na siebie najsilniejszego El Niño w dziejach obserwacji, jak i meandrowanie wiru polarnego, może oznaczać krótkotrwałe, ale dotkliwe fale mrozów i śnieżyc. Nie można jednak wskazać konkretnych regionów Europy, które miałyby być nimi dotknięte.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news