W tym tygodniu pogoda wyjątkowo nas wypieści. Po wielu mokrych i przenikliwie zimnych dniach wreszcie nadejdzie długo wyczekiwane babie lato. Potężny wyż zapewni nie tylko błękitne i wolne od chmur niebo, ale też przyjemne temperatury od 20 do 25 stopni w cieniu.
Spieszmy się korzystać z wymarzonej aury, bo zmiana cyrkulacji przyniesie pierwszy powiew zimy, i to w kilku regionach Europy, również w Polsce. Gdy potężny wyż strzegący ciepłego początku jesieni odpuści, jego miejsce natychmiast zajmą układy niżowe.
Zaczną one ściągać z dalekiej północy kontynentu coraz zimniejsze i wilgotniejsze powietrze. Pod koniec pierwszej dekady października w wyższych partiach Tatr znów może spaść śnieg. Ten obecny, który zalega na stokach i szczytach spadł przed tygodniem w ilości nawet ćwierć metra.
Chociaż przy bezchmurnym niebie i dodatnich temperaturach szybko się roztapia, to jednak powyżej wysokości 1800 metrów zalega go nadal od 5 do 10 centymetrów. Utrzymuje się też pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego.
Znacznie potężniejszy atak zimy szykuje się w Alpach, zwłaszcza w południowej Szwajcarii i na pograniczu Szwajcarii, Francji i Włoch. Już około 6 października prognozowane są śnieżyce z prawdziwego zdarzenia, podczas których w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin może spaść nawet powyżej 50 centymetrów świeżego śniegu.
Tak duży przyrost pokrywy śnieżnej w krótkim czasie zwykle oznacza skrajnie wysokie zagrożenie lawinowe. Dlatego turyści, którzy planują w tym czasie wypocząć na alpejskich szlakach powinni wziąć pod uwagę ostre załamanie pogody i związane z tym zagrożenia.
Tyle śniegu leży w Tatrach. Widok z Kasprowego Wierchu na Świnicę. Fot. TOPR.Zaledwie 2 dni później, około 8 października, podobnej wielkości biała kołderka utworzy się też w południowej części Gór Skandynawskich, głównie w ich najwyższym paśmie położonym w południowej Norwegii. Po raz pierwszy w tym sezonie spadnie nawet pół metra świeżego śniegu.
Nie jest to wcale coś niezwykłego, ponieważ zazwyczaj właśnie w październiku zarówno w Górach Skandynawskich, jak i w Alpach, występują pierwsze duże śnieżyce. Nie należy ich traktować jako wskaźnik tego, jaka będzie nadchodząca zima.
Źródło: TwojaPogoda.pl

