Od godzin wieczornych w sobotę (26.09) na zdjęciach satelitarnych widoczne są białe plamy, czyli obszary o znacznie ograniczonej widzialności poziomej. Obejmują one wybrzeże Bałtyku, Pomorze, Powiśle, Żuławy, Kujawy, Wielkopolskę, Warmię, Mazury i Podlasie.
Nad północne województwa nasunął się front atmosferyczny, któremu towarzyszy większa ilość wilgoci łatwo osiągającej stan nasycenia. Przy słabym wietrze oraz wychłodzeniu przypowierzchniowej warstwy powietrza para wodna skrapla się, tworząc gęste mgły frontowo-radiacyjne.
Biała zasłona, przed którą w niedzielę (27.09) obowiązują nasze ostrzeżenia, może się utrzymywać miejscami nawet do godzin przedpołudniowych, i zacznie zanikać dopiero wraz z nagrzewaniem się podłoża i rozpogodzeniami. O tej porze roku to bardzo częste zjawisko.
Mgły najgęstsze będą przede wszystkim w obniżeniach terenu, nad zbiornikami i ciekami wodnymi oraz pośród terenów leśnych. Mogą one obejmować znaczne obszary, ale też mogą mieć ograniczony zasięg, lokalnie nawet do kilkudziesięciu metrów.
Również noc niedzieli na poniedziałek (27/28.09) przyniesie mgły i zamglenia, tym razem głównie we wschodnich regionach kraju. Będą one jednak słabsze niż te obecne na północy. Mgłom będą towarzyszyć spadki temperatury poniżej 10 stopni, przy gruncie poniżej 5 stopni.
Jeśli nie widać kolejnego słupka drogowego, światła do jazdy dziennej trzeba zgasić. We mgle wolno jechać wyłącznie na światłach mijania, na przednich światłach przeciwmgłowych albo na obu tych rodzajach świateł naraz. Światła dzienne w takiej sytuacji nie oświetlają dobrze drogi, pogarszają widoczność i oślepiają kierowców z przeciwka.

Ostatni raz w tym roku zrobi się gorąco. Jest konkretna data
Gdy nie widać auta jadącego z przodu nawet w połowie odległości między słupkami, widoczność spadła do 50 metrów lub mniej. Wtedy należy włączyć tylne, czerwone światła przeciwmgłowe, żeby kierowcy z tyłu mogli wcześniej zauważyć pojazd.
Za nieodpowiednie światła we mgle grozi mandat od 100 do 200 zł i dwa punkty karne. Źle dobrane oświetlenie zwiększa ryzyko kolizji i utrudnia jazdę innym kierowcom. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do karamboli na dużą skalę o tragicznych skutkach.
Źródło: TwojaPogoda.pl

