FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

77 stopni mrozu we wrześniu. Tak lodowato dawno nie było

Mijająca zima na Antarktydzie okazała się wyjątkowo mroźna. Temperatury spadały do najniższego poziomu od 12 lat. Zaobserwowano też znaczący przyrost pokrywy śnieżnej. Jaka jest tego przyczyna?

Takiego mrozu nigdzie jeszcze nie odnotowano. Fot. Pixabay.
Takiego mrozu nigdzie jeszcze nie odnotowano. Fot. Pixabay.

We wschodniej Antarktydzie, na wysokości ponad trzech kilometrów, powietrze znów stało się niewyobrażalnie zimne. Na francusko-włoskiej stacji Concordia, wzniesionej na kopule lodowej Dome C, termometry przez cztery kolejne doby na początku września nie było cieplej niż minus 75 stopni. 5 września ochłodziło się aż do minus 76,6 stopnia.

To nie nowy rekord świata i nawet nie rekord samej stacji, ale mimo to jedna z najostrzejszych fal mrozu na progu antarktycznej wiosny. Pokazuje, jak bardzo wnętrze lodowego kontynentu potrafi się jeszcze wychłodzić, gdy niebo jest czyste, powietrze suche, a ciepło swobodnie ucieka w kosmos.

Concordia leży ponad tysiąc kilometrów od najbliższego wybrzeża. Pod stacją rozciąga się kilkukilometrowa warstwa lodu. W takich warunkach nawet po zakończeniu nocy polarnej wystarczy wyż i brak chmur, by powierzchnia śniegu oddawała ciepło niemal bez przeszkód.

Dane włoskiego obserwatorium meteorologicznego dla tej bazy są jednoznaczne: 5 września minus 76,6 stopnia, dzień później minus 75,7 stopnia, 7 września minus 76,4 stopnia, a 8 września minus 77,3 stopnia. Cztery doby z rzędu mniej więcej 10-12 stopni poniżej normy dla tej pory roku.

Tak lodowato nie było od 12 lat

Wrześniowy epizod nie przyszedł znikąd. Zima we wnętrzu kontynentu była wyjątkowo surowa. 18 lipca Concordia zanotowała minus 84,1 stopnia, i to dwukrotnie, w odstępie zaledwie 9 minut. Była to najniższa temperatura powietrza zmierzona na Ziemi od 2012 roku i jedna z najniższych w 16-letniej historii stacji, której rekord wynosi minus 84,7 stopnia z sierpnia 2010 roku.

W tym samym sezonie na Półwyspie Antarktycznym działo się coś zupełnie innego. Argentyńska baza Esperanza notowała w czerwcu temperatury rzędu plus 15 stopni, rekordowe jak na zimę i o kilkadziesiąt stopni powyżej normy.

Naukowcy mówili o anomalii, którą trudno było nazwać inaczej niż szaloną. Wnętrze Wschodniej Antarktydy i jej północny cypel żyją więc w dwóch odrębnych klimatycznych światach. Jeden wciąż potrafi spaść poniżej minus 80 stopni, drugi coraz częściej łamie zimowe rekordy ciepła.

Rekord światowy należy do Antarktydy

Oficjalny rekord najniższej temperatury powietrza na Ziemi pozostaje niezmieniony od ponad czterech dekad. 21 lipca 1983 roku, w środku antarktycznej zimy i nocy polarnej, na rosyjskiej stacji Wostok termometr wskazał minus 89,2 stopnia.

Światowa Organizacja Meteorologiczna potwierdziła, że to najniższy pomiar spełniający standardy, prowadzony 2 metry nad gruntem, co najmniej od 1913 roku. Późniejsze odczyty satelitarne, według których powierzchnia śniegu wychładzała się nawet do około minus 98 stopni, nie są uznawane za oficjalny rekord temperatury powietrza.

Rosyjska stacja Wostok na Antarktydzie. Fot. Michael Studinger / Lamont Doherty / Earth Observatory.

Wostok, założony w 1957 roku, leży jeszcze wyżej i głębiej w lodowej pustyni niż Concordia. Do dziś należy do najtrudniejszych miejsc do zimowania na Ziemi. Mało tlenu, suchość, miesiące bez Słońca i świadomość, że awaria ogrzewania może skończyć się katastrofą.

Co się dzieje z klimatem na Antarkydzie?

Pojedyncze, nawet spektakularne fale mrozu na wschodnim płaskowyżu nie przeczą ociepleniu. Antarktyda jako całość traci lód, zwłaszcza na zachodzie i na Półwyspie. W latach 2021-2023 wschodnia część kontynentu zyskała jednak tymczasowo setki miliardów ton lodu dzięki wyjątkowo obfitym opadom śniegu, które przyniosły wilgotne rzeki atmosferyczne znad oceanów tropikalnych. To była krótka przerwa, nie odwrócenie trendu.

Wnętrze Wschodniej Antarktydy pozostaje najzimniejszym miejscem na planecie z powodów fizycznych: wysokość, izolacja od oceanu, suchość i zdolność śniegu do wypromieniowywania ciepła. Dopóki te warunki się utrzymują, epizody poniżej minus osiemdziesięciu stopni będą się zdarzać, nawet jeśli średnie temperatury w regionie powoli rosną.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news