Aura rzadko kiedy dostosowuje się do kalendarza, ale tym razem tak się właśnie stanie. Poniedziałek (31.08) będzie ostatnim tak gorącym dniem w najbliższym czasie. Zwrotnikowe powietrze napływające tuż przed frontem chłodnym sprawi, że zrobi się też parno i duszno.
W godzinach popołudniowych termometry pokażą przeważnie powyżej 25 stopni, a na południowym wschodzie od 30 do 33 stopni. Z zachodu na wschód kraju będą wędrować przelotne deszcze i burze, które miejscami, zwłaszcza na południowym wschodzie, mogą być gwałtowne, z gradem i silnym wiatrem.
Może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 3 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 90 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.
Od wtorku (1.09), w sam raz na początek września, aura zmieni się z letniej na jesienną. Prawie codziennie będzie się chmurzyć i padać, jakby tego było mało, to spodziewamy się porywistego wiatru z kierunku zachodniego, do 40-50 km/h.
Na mapach wiatru na piątek (4.09) pojawia się kolor fioletowy. Zdecydowanie najmocniej powieje na Bałtyku, gdzie będzie panować sztorm, a pojedyncze podmuchy mogą na plażach osiągać do 90 km/h. Przenikliwy wiatr obniży temperaturę odczuwalną przy i tak już niskiej temperaturze powietrza.
Prawie we wszystkich regionach przez kilka dni termometry pokazywać będą od 20 do 23 stopni, a na północy od 18 do 20 stopni. Tylko na południu około 25 stopni. Szczególnie chłodno będzie wieczorami, nocami i o porankach, od 10 do 12 stopni. Przy silnym wietrze i opadach będzie jeszcze zimniej.
W piątek mocno powieje na północy kraju, zwłaszcza nad morzem. Fot. wxcharts.comOcieplenie nadejdzie tylko na jeden dzień. W piątek (4.09), tuż przed kolejną falą opadów i burz, w regionach zachodnich i południowych prognozujemy od 27 do 29 stopni w cieniu. Na weekend (5-6.09) ochłodzi się, następnie na krótko zrobi się gorąco, by od 9 września zrobiło się zimno.
Najbardziej fatalna aura przez kolejnych 10 dni panować będzie w północnych województwach, zarówno nad morzem, jak i na Warmii i Mazurach, gdzie nie dość, że będzie najchłodniej, od 17 do 19 stopni, to jeszcze dzień w dzień będzie padać i mocno wiać.
Źródło: TwojaPogoda.pl

