FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

To nie są żarty. Fiolet na mapie pogody oznacza tylko jedno

Wraz z początkiem września pogoda przestawi się z letniej na jesienną. Codziennie może padać, porywiście wiać, a temperatura będzie niska, szczególnie nocami i o porankach. W których regionach będzie najgorzej?

Fioletowy kolor na mapie wiatru oznacza sztorm na Bałtyku. Fot. wxcharts.com
Fioletowy kolor na mapie wiatru oznacza sztorm na Bałtyku. Fot. wxcharts.com

Aura rzadko kiedy dostosowuje się do kalendarza, ale tym razem tak się właśnie stanie. Poniedziałek (31.08) będzie ostatnim tak gorącym dniem w najbliższym czasie. Zwrotnikowe powietrze napływające tuż przed frontem chłodnym sprawi, że zrobi się też parno i duszno.

W godzinach popołudniowych termometry pokażą przeważnie powyżej 25 stopni, a na południowym wschodzie od 30 do 33 stopni. Z zachodu na wschód kraju będą wędrować przelotne deszcze i burze, które miejscami, zwłaszcza na południowym wschodzie, mogą być gwałtowne, z gradem i silnym wiatrem.

Może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 3 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 90 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.

Od wtorku (1.09), w sam raz na początek września, aura zmieni się z letniej na jesienną. Prawie codziennie będzie się chmurzyć i padać, jakby tego było mało, to spodziewamy się porywistego wiatru z kierunku zachodniego, do 40-50 km/h.

Na mapach wiatru na piątek (4.09) pojawia się kolor fioletowy. Zdecydowanie najmocniej powieje na Bałtyku, gdzie będzie panować sztorm, a pojedyncze podmuchy mogą na plażach osiągać do 90 km/h. Przenikliwy wiatr obniży temperaturę odczuwalną przy i tak już niskiej temperaturze powietrza.

Prawie we wszystkich regionach przez kilka dni termometry pokazywać będą od 20 do 23 stopni, a na północy od 18 do 20 stopni. Tylko na południu około 25 stopni. Szczególnie chłodno będzie wieczorami, nocami i o porankach, od 10 do 12 stopni. Przy silnym wietrze i opadach będzie jeszcze zimniej.

W piątek mocno powieje na północy kraju, zwłaszcza nad morzem. Fot. wxcharts.com

Ocieplenie nadejdzie tylko na jeden dzień. W piątek (4.09), tuż przed kolejną falą opadów i burz, w regionach zachodnich i południowych prognozujemy od 27 do 29 stopni w cieniu. Na weekend (5-6.09) ochłodzi się, następnie na krótko zrobi się gorąco, by od 9 września zrobiło się zimno.

Najbardziej fatalna aura przez kolejnych 10 dni panować będzie w północnych województwach, zarówno nad morzem, jak i na Warmii i Mazurach, gdzie nie dość, że będzie najchłodniej, od 17 do 19 stopni, to jeszcze dzień w dzień będzie padać i mocno wiać.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news