Ostatnie dni wakacji obfitują w ciekawe zjawiska astronomiczne. W piątek (28.08) tuż przed wschodem Słońca nisko nad zachodnim horyzontem można było obserwować Księżyc w pełni podczas głębokiego, częściowego zaćmienia.
Każdy, kto wstał tak wcześnie rano, a nie musiał iść do pracy, wynagrodzony został widokiem Srebrnego Globu przybierającego barwę krwistej czerwieni.
Jednak ci, którzy nie zobaczyli tego rzadkiego fenomenu ze względu na wczesne godziny poranne lub niekorzystną pogodę, będą mieli jeszcze jedną szansę, aby ujrzeć na niebie coś romantycznego. W niedzielę (30.08) wieczorem dojdzie do spotkania Księżyca z planetą z pierścieniami.
Mowa oczywiście o Saturnie, do którego nasz naturalny satelita zbliża się każdego miesiąca. Obserwację najlepiej przeprowadzić co najmniej 45 minut po zachodzie Słońca. Dokładny czas można sprawdzić na poniższej mapce dodając do niego trzy kwadranse.
Patrzeć należy nisko nad wschodni horyzont, gdzie ujrzymy Saturna, a nieco powyżej niego i na prawo Srebrny Glob dwa dni po pełni, a więc z lekko zacienionym prawym skrajem swej tarczy. Warto skorzystać z lornetki. Zachęcamy też wszystkich do fotografowania.
Do obserwacji wystarczy gołe oko. Trzeba tylko znaleźć miejsce z szerokim, niezasłoniętym widokiem na horyzont i uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Najlepsze efekty uzyskamy z dala od miejskich świateł, gdzie kontrast między jasną planetą i Księżyca a ciemniejącym niebem będzie największy.
Godziny wschodu i zachodu Słońca w niedzielę.Choć z Ziemi oba obiekty znajdować się będą blisko siebie, w rzeczywistości dzielić je będzie ogromna przestrzeń. Saturn krąży wokół Słońca w średniej odległości aż 1,4 miliarda kilometrów od Ziemi, podczas gdy Księżyc znajduje się od nas zaledwie około 384 tysięcy kilometrów. To złudzenie bliskości wynika wyłącznie z naszej perspektywy.
Źródło: TwojaPogoda.pl

