Sztuczna inteligencja swoją prognozę przygotowała na podstawie europejskiego modelu pogodowego ECMWF, amerykańskiego CFS i NMME oraz kanadyjskiego CanSIPS. Zgodnie z nimi niebawem nastąpią większe zmiany na polskim niebie.
Koniec sierpnia, ale też początek września zapowiada się prawdziwie letnio. Będą nie tylko przelotne deszcze i burze, miejscami intensywne, ale też bardzo wysokie temperatury, które na zachodzie, południu i południowym wschodzie kraju lekko przekroczą 30 stopni w cieniu.
Do końca pierwszego tygodnia września aura nie ustabilizuje się na dłużej, bo większe rozpogodzenia będą się przeplatać z opadami i burzami, a temperatury będą się mocno wahać. Na poprawę pogody będziemy musieli poczekać do nadejścia rozległego wyżu.
Prognozy długoterminowe wskazują, że wiele słonecznych i suchych dni czeka nas dopiero od około 8-9 września. Jednak nie mamy co liczyć na umiarkowane temperatury końca lata, ponieważ nad Polskę od razu ruszy rozgrzane powietrze z dalekiego południa.
To oznacza kolejną falę upałów. Według modelu GFS temperatury mogą miejscami dochodzić do 35 stopni, co jest jak na drugą dekadę września prawdziwym ewenementem. Może się powtórzyć sytuacja z 2023 lub 2015 roku, kiedy żar utrzymywał się aż do drugiej połowy miesiąca.
Na październik i listopad prognozy wieszczą zmienną sumę opadów. W jednych regionach padać będzie częściej niż zwykle, a w innych susza będzie się nasilać. Inaczej będzie z temperaturą, która wszędzie będzie przynajmniej nieco wyższa od normy wieloletniej. Jesień zapowiada się więc ciepło.

Europa zmieni się w kostkę lodu. Czeka nas totalny paraliż
W grudniu, styczniu i lutym ociepli się jeszcze bardziej. Anomalia termiczna w najzimniejszych miesiącach ma sięgać nawet 2-3 stopni, a to oznacza bardzo łagodną zimę. Musimy się jednak liczyć z tym, że będzie też ona bardzo mokra i wietrzna za sprawą częstej wędrówki układów niżowych.
Jest tym samym spora szansa, że nadchodzącej zimy zaoszczędzimy na ogrzewaniu w porównaniu z poprzednim sezonem, który okazał się najmroźniejszy i najbardziej śnieżny od 13 lat. Pamiętajmy, jednak, że są to jedynie prognozy, które mogą jeszcze ulec zmianie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

