FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Spadną kolosalne ilości wody. Do soboty będziemy pływać

Wielkimi krokami zbliża się kolejne załamanie pogody, które poprzedzone będzie przez napływ gorącego powietrza zwrotnikowego. Do soboty spadną olbrzymie ilości deszczu, możliwe są zalania dróg i zabudowań.

Drogi i piwnice mogą się znaleźć pod wodą.
Drogi i piwnice mogą się znaleźć pod wodą.

Po kilku przyjemnie ciepłych dniach, w piątek (28.08) zrobi się gorąco za sprawą napływu powietrza zwrotnikowego. W godzinach popołudniowych miejscami w zachodnich i południowych regionach Polski termometry pokażą od 30 do 32 stopni w cieniu.

Po godzinie 17:00 aura zacznie się załamywać, najpierw nad zachodnimi krańcami, gdzie wkroczy chłodny front atmosferyczny z burzami, ulewami i silnym wiatrem. Z biegiem godzin wieczornych będzie się on przemieszczać obejmując całą zachodnią połowę kraju.

W nocy i nad ranem największych ulew spodziewamy się w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę i Ziemię Łódzką po Kujawy i Pomorze Gdańskie. W ciągu zaledwie 6 godzin może tam spaść od 30 do 50 mm deszczu, a lokalnie do 60-70 mm.

To tyle, ile normalnie powinno napadać przez cały sierpień, zgodnie z normą wieloletnią. Kumulacja sum opadów w tak krótkim czasie oznacza, że miejscami może dojść do zalania dróg, parkingów podziemnych, posesji i zabudowań. Na drogach będą się tworzyć rozlewiska.

Sumy opadów (mm) do końca dnia w sobotę. Fot. wxcharts.com

W sobotę (29.08) od samego poranka obficie padać będzie w dalszym ciągu na zachodzie, północy i w centrum oraz miejscami na południu. W ciągu dnia największe ulewy ustąpią, jednak miejscami przelotnie popada też na pozostałym obszarze, zwłaszcza na wschodzie, gdzie możliwe są burze.

Front sprawi, że temperatura na zachodzie, północy i w centrum może spaść z dnia na dzień nawet o 10 stopni. W strefie ciągłych opadów termometry pokażą najwyżej 17-18 stopni. Im dalej na wschód, tym opadów będzie mniej, a temperatura wyższa.

Prognoza pogody na sobotę.

Gorące zwrotnikowe powietrze zepchnięte zostanie nad Podlasie, Lubelszczyznę i Podkarpacie, gdzie spodziewamy się nawet do 27 do 30 stopni w cieniu. Po opadach i burzach także tam wyraźnie się ochłodzi, ale nie na długo.

W niedzielę (30.08) znów będzie bardzo ciepło, przeważnie gorąco. W większości regionów temperatura maksymalna sięgnie od 25 do 27 stopni, a miejscami na południu do 29 stopni. Pojawi się sporo większych rozpogodzeń, jedynie miejscami na północy może padać i grzmieć.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news