FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Wtedy skończy się okropny żar i zrobi się zimno. Podano datę

Zaczyna się drugi etap fali zwrotnikowego skwaru, która błyskawicznie zaleje Polskę i podniesie temperaturę nawet do blisko 40 stopni. Wiemy, kiedy będzie najgoręcej i w których regionach oraz kiedy przyjdzie duże ochłodzenie.

Po żarze nadejdzie przenikliwy ziąb. Fot. wxcharts.com
Po żarze nadejdzie przenikliwy ziąb. Fot. wxcharts.com

W zeszły weekend (1-2.08) skwar był wypychany poza granice naszego kraju przez chłodny front, który przyniósł deszcze i burze. Jednak w poniedziałek (3.08) rozgrzane do czerwoności powietrze wróci i obejmie całą południową połowę Polski.

W godzinach późno popołudniowych termometry pokażą tam przeważnie od 32 do 35 stopni, a miejscami na krańcach południowych i południowo-wschodnich nieco powyżej 35 stopni w cieniu. Na północy będzie chłodniej, od 25 do 29 stopni, a na Pomorzu, Warmii, Mazurach i Podlasiu od 22 do 25 stopni.

Między wtorkiem a czwartkiem (4-6.08) żar będzie najbardziej intensywny. Zdecydowanie najniższych temperatur spodziewamy się na krańcach północnych - od 28 do 32 stopni. Im dalej na południe, tym będzie goręcej. Na ogół odnotujemy od 30 do 35 stopni, jednak nie wszędzie.

Na południu, wschodzie i w centrum temperatura będzie przekraczać 35 stopni, osiągając nawet do 37-38 stopni, a lokalnie nawet do blisko 40 stopni, oczywiście w głębokim cieniu. W pełnym słońcu będzie znacznie cieplej.

Apogeum skwaru przypadnie na środę (5.08). To będzie drugi najgorętszy dzień w tym roku. W Poznaniu i Zielonej Górze temperatura sięgnie 36 stopni, w Łodzi będzie 37 stopni, w Warszawie, we Wrocławiu, w Opolu, Katowicach, Krakowie, Lublinie i Kielcach 38 stopni, a w Rzeszowie 39-40 stopni.

Lokalnie na południu i południowym wschodzie trzeba się spodziewać nawet powyżej 40 stopni, co oznacza, że padną kolejne historyczne rekordy ciepła, nie tylko dla lipca, ale dla całej serii pomiarowej. Żar stanie się nie do wytrzymania i zarazem niebezpieczny dla naszego zdrowia.

Prognoza pogody na środę.

W czwartek (6.08) upał zelżeje, ale tylko o 1-2 stopnie. Dopiero w piątek (7.08) ustąpi, utrzymując się tylko na południowym wschodzie. W większości regionów kraju ochłodzi się do 20-25 stopni, ale na tym spadek temperatury się nie skończy.

Szczególnie chłodno zrobi się w niedzielę (9.08), kiedy nad zachodnie i północne województwa spłynie rześkie powietrze polarno-morskie. W najcieplejszym momencie dnia nie będzie tam więcej niż 15-18 stopni, a w trakcie opadów deszczu zaledwie 13-14 stopni. Zapanuje przenikliwy ziąb.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news