FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Pozostały godziny. W tych regionach możliwe tornada i gradobicia

Silny upał i napływ wilgotnego powietrza to fatalna mieszanka, która oznacza, że nie tylko zapanuje męcząca duchota, ale też nadejdą wyjątkowo gwałtowne burze gradowe z tornadami.

Możliwe są tornada i gradobicia. Fot. Pixabay.
Możliwe są tornada i gradobicia. Fot. Pixabay.

Upał w wersji suchej to jeszcze pół biedy, jednak gdy wilgotność powietrza rośnie, podobnie jak temperatura, zaczyna się robić jak w saunie. Takich męczących warunków spodziewamy się w najbliższych dniach na przeważającym obszarze naszego kraju.

Przyczyną jest napływ rozgrzanej do czerwoności masy zwrotnikowej, której towarzyszy front atmosferyczny i poprzedzająca go strefa zbieżności wiatru. To warunki wręcz idealne to wypiętrzania się chmur burzowych niosących nie tylko gwałtowne, ale też niszczące zjawiska.

W piątek (31.07) upalnie nie będzie jedynie na Pomorzu, nad Bałtykiem i na Warmii, gdzie termometry pokażą od 25 do 30 stopni. Na pozostałym obszarze skwar będzie okropny. Temperatura późnym popołudniem sięgnie przeważnie od 32 do 35 stopni.

Miejscami na południu, wschodzie i w centrum powietrze ogrzeje się nawet do 36-38 stopni w cieniu. Nasze mieszkania zmienią się w piekarniki. Trzeba się liczyć z tym, że miejscami mogą paść rekordy ciepła. Należy unikać pełnego słońca, pić dużo wody i nie przemęczać się.

Z biegiem dnia zaczną się pojawiać przelotne deszcze i burze, których natężenie będzie rosnąć, zwłaszcza w godzinach popołudniowych, wieczornych i nocnych. Najsilniejsze burze przejdą nad regionami zachodnimi, północnymi i centralnymi.

Szczególnie niebezpiecznie będzie w pasie od województwa dolnośląskiego i lubuskiego przez wielkopolskie i kujawsko-pomorskie po warmińsko-mazurskie, między godziną 19:00 a 3:00 nad ranem. Dla wielu z nas może to być nieprzespana noc.

Może spaść do 40 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę powyżej 5 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający nawet powyżej 100 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie. Niewykluczone są trąby powietrzne.

W sobotę (1.08) upał ustąpi na zachodzie, północy i w centrum kraju. Jednak nadal będzie gorąco, parno i duszno, od 25 do 29 stopni, tylko nad morzem około 20 stopni. Poza tym żar nie odpuści, na południu i wschodzie będzie od 30 do 35 stopni, a miejscami na południowym wschodzie do 37-38 stopni.

Burze mogą występować niemal wszędzie, jedynie poza wybrzeżem oraz krańcami południowo-wschodnimi. Nadal będą intensywne, szczególnie na południowym zachodzie, w centrum i na północnym wschodzie, gdzie możliwe są nawalne deszcze, gradobicia i wichury. Warto zachować ostrożność.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news