FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zero ludzi. Ten zakątek Polski zachwyca widokami

Wciąż mało znany wśród turystów Beskid Mały przyciąga jak magnes zapierającymi dech krajobrazami i wszechobecną ciszą. Wybraliśmy dla Ciebie malowniczy szlak, na którym zapewne nie spotkasz nikogo. Tylko Ty i natura.

Widok na szczyt Potrójnej i Czarnego Gronia w Beskidzie Małym.
Widok na szczyt Potrójnej i Czarnego Gronia w Beskidzie Małym.

Park Krajobrazowy Beskidu Małego, mniej znany niż Beskid Śląski czy Żywiecki, zasługuje na uwagę miłośników wędrówek i rowerów górskich. Około 20-kilometrowa trasa, którą można dowolnie skracać, prowadzi przez gęste lasy i fragmenty Małego Szlaku Beskidzkiego. Oferuje spokój, malownicze grzbiety oraz widoki, które nagradzają każdy wysiłek.

Wyprawę najlepiej rozpocząć na Przełęczy Kocierskiej, kultowym miejscu motocyklistów i piechurów. Stąd wąski leśny szlak prowadzi przez 3,5 kilometra, czyli mniej więcej godzinę drogi, prosto w stronę Potrójnej i Czarnego Gronia. Miejscami trasa przebiega przez kamieniste wąwozy, dodając przygody i wymagając koncentracji.

Z otwartych grzbietów Potrójnej i Czarnego Gronia rozpościerają się szerokie panoramy. Widać stąd inne partie Beskidu Małego, a także fragmenty Beskidu Makowskiego i Żywieckiego. Na polanie przy schronisku można odpocząć i nacieszyć się ciszą gór. Polecamy obejrzeć poniższy krótki film z tego przepięknego szlaku i pobrać jego ślad w pliku GPX.

Większość turystów zawraca stąd na Przełęcz Kocierską, ale nie wszyscy, zwłaszcza rowerzyści, którzy jadą dalej. Z Czarnego Gronia następuje zjazd do Zakocierza przez malownicze osiedle. Dalej trasa schodzi do doliny Kocierzanki, gdzie towarzyszy szum potoku. Jazda asfaltem pozwala na chwilę odetchnąć przed kolejnym wyzwaniem.

Przed rowerzystami pojawia się ostry podjazd na Groń. Na szczycie czeka piękna polana widokowa. Stamtąd leśny szlak "The Loop" prowadzi kilka kilometrów dalej na Łysinę, skąd roztacza się kolejna imponująca panorama. Trzeba ją koniecznie uwiecznić na zdjęciach.

Z Łysiny wyraźnie widać Romankę, Pilsko i Babią Górę. Po krótkim odpoczynku następuje stromy zjazd do Kocierza Rychwałdzkiego. Nad wodospadem warto się zatrzymać, a drugi, większy, podziwiać już z drogi.

Mapka opisanej trasy. Fot. mapy.com

Z Kocierza trasa wspina się drogą przeciwpożarową, a następnie szlakiem na Karczówkę. Czeka tam rozległa polana z widokiem na okoliczne osiedla. Stąd już tylko krótki odcinek dzieli od powrotu na Przełęcz Kocierską.

Cała pętla prowadzi przez typowe beskidzkie lasy, obok małych sakralnych obiektów i wodospadów. Na e-MTB podjazdy stają się przyjemnością, a zjazdy dają frajdę z jazdy po górskich ścieżkach. Widoki na okoliczne szczyty pozostają długo w pamięci.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news