FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska cała na czarno. „Brakuje tylko trupich czaszek”

Przełom lipca i sierpnia zapowiada się pod znakiem ekstremalnej anomalii termicznej, która na mapach mieni się w kolorze szarym i czarnym. Kiedy i w których regionach będzie najgoręcej?

Prognozowane anomalie temperatury w Europie. Fot. wxcharts.com
Prognozowane anomalie temperatury w Europie. Fot. wxcharts.com

W tym tygodniu mapki temperatury będą mienić się kolorem czerwonym, bordowym, a nawet czarnym. Niektórzy będą się skarżyć, że meteorolodzy straszą, i że brakuje tylko trupich czaszek, tymczasem w pogoda będzie dla nas skrajnie niebezpieczna.

Zacznijmy od tego, że powyższa mapka nie obrazuje prognozowanej temperatury powietrza, lecz jej anomalię, a to znacząca różnica. Mapki temperatury charakteryzują się całą paletą barw, w zależności od jej wartości.

W przypadku mapki anomalii temperatury kolorów jest znacznie mniej. Przede wszystkim są to odcienie czerwonego i niebieskiego. Wskazują one skalę odchylenia temperatury od normy wieloletniej. Kolor czerwony, bordowy i szaro-czarny to temperatury powyżej normy, a niebieski i granatowy - poniżej normy.

W połowie tygodnia nad Polskę napłynie niezwykle gorące powietrze z dalekiego południa. W środę (29.07) upalnie będzie tylko na zachodzie, jednak w czwartek (30.07) żar obejmie większość regionów, a termometry pokażą od 31 do 33 stopni, zaś na zachodzie powyżej 35 stopni.

Temperatury maksymalne w piątek. Fot. IMGW-PIB.

Apogeum tego skwaru przypadnie na piątek (31.07), ponieważ niemal wszędzie spodziewamy się co najmniej 35 stopni, a miejscami na południu i w centrum od 38 do 40 stopni w cieniu. Przy pogodnym niebie i w centrach betonowych miast żar stanie się nie do wytrzymania.

Jest szansa, że w weekend (1-2.08) upał zelżeje i ustąpi w regionów północnych i zachodnich, ale tylko wówczas, gdy nadejdzie prognozowany chłodny front z opadami i burzami, który jednak nie jest taki pewny. Jeśli nie przyjdzie, to upał nie dość, że utrzyma się, to jeszcze się nasili.

Anomalie temperatury w Europie. Polska jest szaro-czarna, co oznacza odchylenie temperatury od normy o ponad 10 stopni, czyli temperatury maksymalne rzędu od 35 do 40 stopni. Fot. wxcharts.com

Również przewidywania na przyszły tydzień wskazują, że upalne powietrze będzie wracać, a to oznacza, że fala skwaru będzie się przedłużać i dokuczać nam coraz bardziej z każdym dniem. Bardzo ciepłe będą też noce, bo miejscami temperatura nie będzie spadać poniżej 20-23 stopni utrudniając nam spokojny sen.

Kolor czarny na mapie anomalii temperatury w porze letniej zawsze oznacza poważne ryzyko dla ludzkiego zdrowia i życia, ponieważ żar może szybko odwadniać i przegrzewać organizm. Unikajmy pełnego słońca, nie przemęczajmy się i pijmy duże ilości wody.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news