FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Odkryli olbrzymie morze na południu Polski. Od Krakowa aż po Rzeszów

Dzisiaj na północy Polski mamy chłodny Bałtyk, ale miliony lat temu południe kraju zajmowało ciepłe, tropikalne morze. W miejscu dzisiejszych pól, miast i pogórza od Krakowa po Rzeszów rozciągały się płytkie wody pełne koralowców, lagun i bujnego życia morskiego. Trudno uwierzyć, jak bardzo zmienił się nasz krajobraz.

Tak mogło wyglądać Morze Paratetyckie na południu Polski. Fot. Pixabay.
Tak mogło wyglądać Morze Paratetyckie na południu Polski. Fot. Pixabay.

Badania geologiczne odsłaniają fascynujący obraz przeszłości. 13 milionów lat temu południowa część dzisiejszej Polski spoczywała pod wodami rozległego, ciepłego morza. Od okolic Krakowa przez Tarnów aż po Rzeszów ciągnęło się płytkie zapadlisko przedkarpackie, które stanowiło północny skraj wielkiego zbiornika śródlądowego.

Morze Paratetyckie było największym akwenem w dziejach świata, znacznie większym niż dzisiejsze Morze Śródziemne w okresie swego maksymalnego zasięgu. Powstało, gdy wypiętrzenie Alp i Karpat odcięło północną część dawnego Oceanu Tetydy od reszty wód globalnych.

Obszar Polski położony był wtedy nad centralną częścią tego morza, gdzie panował klimat subtropikalny. Na wybrzeżach rosły palmy, a w płytkich wodach rozwijały się rafy koralowe. Obszar dzisiejszej Małopolski i Podkarpacia przedstawiał się wówczas jako archipelag lagun i półwyspów otoczonych błękitną wodą - widok zupełnie odmienny od współczesnego krajobrazu.

W morzu tętniło intensywne życie. Pływały tam rekiny, delfiny i żółwie, a dno pokrywały ławice małży, ślimaków oraz kolonie koralowców. Najbardziej wymownym świadectwem tamtych czasów pozostają dziś złoża soli w Wieliczce i Bochni oraz bogate w skamieniałości osady Podkarpacia.

Morze nie istniało wiecznie. W późniejszym miocenie poziom wód zaczął się obniżać, a Centralna Paratetyda stopniowo przekształciła się w rozległe, słonawe jezioro. Ostatecznie wyschło, a wypiętrzające się Karpaty wypełniły dawny basen osadami, zamieniając go w stały ląd.

Trudno dziś uwierzyć, że pod polami, miastami i pogórzem południowej Polski kiedyś falowały tropikalne wody. Zamiast plaż i raf mamy żyzne równiny oraz malownicze krajobrazy - dziedzictwo po tamtym morzu i późniejszych procesach tektonicznych.

Położenie dzisiejszej Polski na tle Morza Paratetyckiego miliony lat temu. Fot. Wikipedia.

Spacerując po Krakowie czy Rzeszowie, można z fascynacją uświadomić sobie, że dokładnie w tych miejscach miliony lat temu szumiało ciepłe, pełne życia morze. Paratetyda to jeden z najbardziej intrygujących rozdziałów geologicznej historii naszego kraju.

Odkrycia te przypominają, jak bardzo zmieniała się Ziemia na przestrzeni dziejów. To, co dziś wydaje się trwałe i niezmienne, w skali geologicznej bywało dnem morza lub tropikalną laguną. Dzisiaj mamy wiecznie zimny Bałtyk, ale w dalekiej przyszłości i to się zmieni.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news