FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zacznie się 13 lipca. Polacy powinni się przygotować

Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy i turyści we wschodnich i południowych regionach kraju jeszcze dłuższy czas będą dręczeni codziennymi ulewami i burzami, które mogą krzyżować ich wypoczynkowe plany.

Strefa opadów i burz napłynie nad Polskę ze wschodu. Fot. imweather.com
Strefa opadów i burz napłynie nad Polskę ze wschodu. Fot. imweather.com

Nad Polskę napływa i nadal będzie docierać wilgotne i bardzo ciepłe, a przez to również niestabilne powietrze, które o tej porze roku, w środku lata, zawsze oznacza popołudniowe burze, miejscami intensywne.

Tak też będzie począwszy od poniedziałku (13.07) do czwartku (16.07) włącznie. Codzienna rutyna pogodowa będzie wyglądać następująco: poranki będą słoneczne i suche, jednak już od przedpołudnia na niebie będzie przybywać chmur kłębiastych aż po południu zaczną one przynosić gwałtowne burze.

Może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 2 cm i uszkadzać uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 100 km/h, może dodatkowo uszkadzać dachy, zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.

Wieczorami burze będą stopniowo słabnąć, najdłużej utrzymają się deszcze. Noce będą już dużo spokojniejsze, na ogół pogodne, z zanikającymi opadami. Najczęściej taka aura panować będzie w województwach wschodnich, południowych i centralnych. Najrzadziej na zachodzie.

Sumy opadów wyniosą od 1-5 litrów na metr kwadratowy w zachodniej połowie kraju do 15-30 mm w połowie wschodniej, przy czym przy kumulacji opadów pochodzenia burzowego ilość spadłego deszczu może przekraczać 50 litrów na metr kwadratowy.

Temperatury z każdym dniem nadchodzącego tygodnia będą rosnąć. W pierwszych dniach spodziewamy się popołudniami od 20 do 25 stopni, w połowie tygodnia od 25 do 30 stopni, a pod koniec tygodnia na przeważającym obszarze będzie od 30 do 35 stopni, a na zachodzie powyżej 35 stopni.

Sumy opadów prognozowane do czwartku. Fot. imweather.com

Wraz z powrotem upałów opady ustąpią i od piątku (17.07) już prawie wszędzie będzie słonecznie, nawet bezchmurnie i oczywiście sucho. Z jednej strony ciągłe deszcze krzyżują wakacyjne plany, ale są bardzo potrzebne dla upraw rolnych i wszelkiej roślinności podczas panującej suszy.

Nadchodząca kolejna tego lata fala skwaru potrwać może znacznie dłużej niż poprzednia. Wysokie temperatury przy niskiej wilgotności powietrza i zupełnym braku opadów stwarzają zagrożenie uwalniania wody z gleby i roślin, a tym samym pogłębiania się suszy.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news