Zarówno Polacy, jak i politycy, są przynajmniej w jednej sprawie jednomyślni. Chodzi o zaprzestanie dwukrotnej w ciągu roku zmiany czasu. Z czołowego sondażu wynika, że aż 74,2 procent pytanych chciałoby pozostać na stałe w czasie letnim.
Kraje, które wcześniej zdecydowały się na rezygnację z czasu zimowego, w tym Białoruś, Turcja, niektóre państwa Azji Centralnej, Maroko, Syria, Namibia i Paragwaj, zachwalają swoją decyzję, bo przyniosła ona spore oszczędności w energii i korzyści zdrowotne.
Unia Europejska od 2018 roku nie jest w stanie uzgodnić wspólnego rozwiązania. Komisja Europejska proponowała zniesienie zmian czasu, ale kraje dotąd nie osiągnęły porozumienia. Do końca roku może się to zmienić, ponieważ ma zostać przygotowana ostateczna, szczegółowa analiza plusów i minusów.
Podobnie jak Polska, również Hiszpania chce pozostać w czasie letnim na dobre. Inne kraje wciąż wahają się, głównie ze względu na problematyczne ciemne poranki w okresie zimowym. Zachętę stanowią jednak dłuższe i jaśniejsze popołudnia.
Jeśli uda się osiągnąć porozumienie do początku przyszłego roku, to jest spora szansa, że jesienią 2027 roku po raz pierwszy nie zmienimy czasu, tylko pozostaniemy w czasie letnim również na całą zimę. Spotkamy się z zupełnie nową dla nas sytuacją.
Przede wszystkim od ostatniego weekendu października będziemy się budzić o godzinę wcześniej niż, gdybyśmy zmienili czas na zimowy. Dla większości z nas nie będzie to przyjemne, bo za oknem nadal będą panować ciemności, również w trakcie drogi do pracy lub szkoły.

Wielki zielony wir w Zatoce Gdańskiej. Eksperci biją na alarm
Jednak dzięki czasowi letniemu słońce będzie zachodzić godzinę później, a to oznacza, że zmrok nie będzie zapadać już około 15:00, lecz o 16:00, a wizualnie jeszcze później ze względu na trwający mniej więcej do 45 minut zmierzch, głównie przy pogodnym niebie.
Utrzymanie stałego czasu letniego w Polsce przyniosłoby wymierne korzyści gospodarcze. Dłuższe wieczory z naturalnym światłem zmniejszyłyby zużycie energii na oświetlenie i wydłużyły aktywność konsumencką w sklepach oraz restauracjach. Turystyka i rolnictwo również zyskałyby na dłuższych godzinach aktywności bez dodatkowych kosztów.
Z perspektywy zdrowia Polacy zyskaliby więcej światła dziennego po pracy, co sprzyjałoby aktywności fizycznej i lepszemu samopoczuciu. Początkowe ciemniejsze poranki zimą wymagałyby adaptacji, jednak eliminacja zmian czasu zmniejszyłaby stres i przyniosła stabilność, przeważając korzyści nad niedogodnościami.
Źródło: TwojaPogoda.pl

