Nad północną i wschodnią Europą panują niże baryczne, a nad zachodnimi regionami wyż. Polska znajduje się między nimi w strefie dużego zróżnicowania ciśnienia. To właśnie z tego powodu chwilami mocno wieje, przeważnie w porywach do 50-60 kilometrów na godzinę.
W środę (8.07) jeden z układów niżowych przemknie nad Litwą. Ze względu na to, że będzie dość głęboki i znajdzie się blisko naszego kraju, gradient ciśnienia zwiększy się jeszcze bardziej, a wiatr gwałtownie nasili.
Jego porywy na przeważającym obszarze Polski mogą dochodzić do 70-80 km/h, a miejscami w województwach północnych, wschodnich i centralnych, a także u podnóży gór, do 90 km/h. W partiach szczytowych podmuchy mogą przekraczać 100 km/h.
Wichura może łamać gałęzie, powalać drzewa, uszkadzać zadaszenia na budynkach oraz zrywać linie energetyczne. Możliwe są przerwy w dostawach prądu oraz zakłócenia w ruchu lotniczym i kolejowym. Prosimy o szczególną ostrożność i ograniczenie przebywania na otwartej przestrzeni do minimum.
Wichurę poprzedzą ciągłe, chwilami intensywne, opady deszczu, miejscami połączone z burzami. Padać i grzmieć może również w trakcie panowania porywistego wiatru, zwłaszcza w regionach, gdzie wiać będzie najmocniej, a więc na wschodzie, północy, w centrum oraz w górach.
Układ niżowy ściąga z dalekiej północy bardzo chłodne powietrze, które sprawi, że temperatura w najcieplejszym momencie dnia na północy, w centrum i na wschodzie nie przekroczy 14-17 stopni. Na zachodzie i południu będzie cieplej, jednak nie więcej niż od 18 do 22 stopni.
Prognozowane porywy wiatru na 8 lipca. Fot. TwojaPogoda.plZ powodu silnego wiatru, opadów i przeważającego zachmurzenia odczuwalnie będzie nawet o kilka stopni mniej niż wskażą to termometry. Bez cieplejszego ubrania się nie obejdziemy. Dobra wiadomość jest taka, że koniec tygodnia będzie już gorący i znacznie pogodniejszy.
Źródło: TwojaPogoda.pl

