FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Takich map jeszcze nie widzieli. Synoptycy łapią się za głowę

Na mapach z numeryczną prognozą temperatury dla Europy pojawiła się liczba 50. Oznaczałoby to, że może spaść historyczny rekord ciepła dla całego kontynentu. Gdzie i kiedy może się to zdarzyć?

Na mapie temperatury nawet 50 stopni. Fot. wxcharts.com
Na mapie temperatury nawet 50 stopni. Fot. wxcharts.com

Po krótkiej przerwie do Europy zaczyna wracać piekielny żar. Najgoręcej w nadchodzących dniach będzie na Półwyspie Iberyjskim, gdzie termometry w południowych regionach Hiszpanii i Portugalii z łatwością pokazują powyżej 40 stopni w cieniu.

Powierzchnia ziemi będzie się nagrzewać od promieniowania słonecznego i ogrzewać powietrze, w efekcie w połowie przyszłego tygodnia, kiedy skwar osiągnie swe apogeum, temperatura może sięgać nawet powyżej 45 stopni, co jest bardzo rzadkim zjawiskiem.

Nie można wykluczyć, że lokalnie padną historyczne rekordy. Zagrożony może być też rekord wszech czasów dla obu krajów, który wynosi 47 stopni w Portugalii i 48 stopni w Hiszpanii. Służby cywilne ostrzegają mieszkańców i turystów przed zagrożeniem dla ich zdrowia, a nawet życia.

Saharyjski żar z biegiem dni zacznie się rozlewać na kolejne kraje i jednocześnie nasilać się. Synoptycy z niepokojem obserwują temperatury prognozowane przez modele numeryczne i przecierają oczy ze zdumienia. Szczególnie zaniepokoiła ich jedna wiązka modelu GFS.

Wynika z niej, że w okolicach 17 lipca w zachodniej Francji temperatura mogłaby sięgnąć nawet 50 stopni w cieniu. Oczywiście nie można tej prognozy brać za pewnik, ponieważ jest to jedynie realizacja najbardziej skrajnej wiązki, której prawdopodobieństwo jest minimalne.

Jednak wskazuje ona na pewien trend, który czeka nas w lipcu, a który najpierw w maju, a potem także w czerwcu przyniósł historyczne rekordy ciepła w krajach zachodniej Europy. Obecnie Francja stoi przed kolejną silną falą upałów, która w najbliższych dniach przyniesie powyżej 35 stopni niemal w całym kraju.

Najbardziej skrajna wiązka dla 17 lipca wskazuje na 50 stopni we Francji. Fot. wxcharts.com

Na początku przyszłego tygodnia ociepli się powyżej 40 stopni, a w okolicach czwartku (9.07) na zachodzie i południu Francji należy się spodziewać do nawet 45 stopni w cieniu, o ile nie sprawdzi się wspomniana wyżej prognoza i będzie jeszcze goręcej. Tym samym ogólnokrajowy rekord ciepła, który wynosi 46 stopni i odnotowano go w 2019 roku, jest zagrożony.

Fala gorącego powietrza dotrze też do Polski, kończąc dłuższy okres wyjątkowego ochłodzenia połączonego z opadami i silnym wiatrem. Powrót upałów nie nastąpi wcześniej niż pod koniec przyszłego tygodnia.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news