FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Blokują dostęp do polskich jezior i rzek. Teraz słono za to zapłacą

Nie możesz podejść do jeziora lub rzeki, bo są szczelnie ogrodzone przez właścicieli działek i oblepione tabliczkami z zakazami wstępu? Teraz możesz to zgłosić, a właścicielom grożą kolosalne grzywny.

Właściciele działek nielegalnie grodzą dostęp do jezior.
Właściciele działek nielegalnie grodzą dostęp do jezior.

Coraz częściej właściciele działek położonych nad jeziorami wznoszą ogrodzenia, które skutecznie blokują dostęp do brzegu i uniemożliwiają przejście wzdłuż linii wodnej. Turyści oraz mieszkańcy tracą możliwość swobodnego zbliżenia się do wody i spacerów po brzegu. Zjawisko to nasila się w atrakcyjnych regionach turystycznych, mimo że prawo wyraźnie chroni publiczny charakter akwenów.

Zgodnie z artykułem 232 Prawa wodnego zabronione jest grodzenie nieruchomości przyległych do publicznych śródlądowych wód powierzchniowych w odległości mniejszej niż 1,5 metra od linii brzegu. Przepis ten zabrania również uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar. Jego głównym celem jest zagwarantowanie powszechnego dostępu do jezior i rzek.

Dzięki tej regulacji możliwe jest obejście jeziora dookoła bez wkraczania na teren prywatny. Półtorametrowy pas wzdłuż brzegu musi pozostać wolny, co umożliwia zarówno spacery, jak i bezpieczne wyjście z wody oraz przejście w sytuacjach awaryjnych. Przepis ma więc charakter ochronny dla interesu społecznego i bezpieczeństwa obywateli.

Niestety wielu właścicieli lekceważy te ograniczenia i montuje ogrodzenia bezpośrednio przy wodzie lub umieszcza tabliczki odstraszające przechodniów. Traktują swój grunt jako teren całkowicie prywatny, ignorując ustawowe ramy. Takie postawy prowadzą do częstych konfliktów z osobami pragnącymi korzystać z jeziora.

Za nielegalne grodzenie grozi grzywna w wysokości od 1000 do 7500 złotych. Właściciel zobowiązany jest ponadto do rozebrania nielegalnego ogrodzenia na własny koszt. Wody Polskie regularnie przeprowadzają kontrole i nakładają sankcje, których celem jest zapobieganie dalszym naruszeniom prawa.

W przypadkach uporczywych lub szczególnie rażących naruszeń sprawa może trafić do sądu. Jeżeli przez ogrodzenie doszło do szkody – na przykład uniemożliwiono komuś wydostanie się z wody w sytuacji zagrożenia - właściciel naraża się na odpowiedzialność cywilną oraz obowiązek wypłaty odszkodowania.

Eksperci prawa wodnego podkreślają, że przepisy te służą przede wszystkim ochronie interesu publicznego i bezpieczeństwa osób nad wodą. Możliwość swobodnego przejścia wzdłuż brzegu każdego jeziora należy do podstawowych praw obywateli. Skuteczne egzekwowanie tych zasad ma zatem kluczowe znaczenie dla zachowania równowagi między prawami właścicieli a dobrem wspólnym.

Wody Polskie apelują do właścicieli nieruchomości nad jeziorami o respektowanie obowiązujących przepisów i usuwanie nielegalnych barier. Osoby napotykające problemy z dostępem do brzegu powinny zgłaszać takie przypadki do Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW), które wchodzą w skład Wód Polskich. Tylko konsekwentne działania pozwolą realnie chronić prawo każdego obywatela do korzystania z publicznych akwenów.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news