FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zostały godziny. W tych regionach możliwe tornada i gradobicia

Silny upał i napływ wilgotnego powietrza to fatalna mieszanka, która oznacza, że nie tylko zapanuje męcząca duchota, ale też nadejdą wyjątkowo gwałtowne burze gradowe z tornadami.

Możliwe są tornada i gradobicia. Fot. Pixabay.
Możliwe są tornada i gradobicia. Fot. Pixabay.

Niedziela (28.06) zapisała się jako najgorętszy dzień w dziejach pomiarów. Niemal w całym kraju temperatura sięgała od 36 do 39 stopni. Wśród najgorętszych miast znalazł się Toruń, gdzie odnotowano 39,9 stopnia. Jednak rekord czerwca i całej serii pomiarowej padł w Słubicach i wyniósł 40,5 stopnia.

W poniedziałek (29.06) upału unikniemy jedynie na krańcach zachodnich i północno-zachodnich, gdzie napływ chłodniejszego powietrza obniży temperaturę maksymalną do 25-29 stopni. Na pozostałym obszarze nadal żar będzie się lać z nieba.

Na termometrach w cieniu od 33 do 37 stopni, a miejscami na Mazowszu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu nawet do blisko 40 stopni. Warszawa będzie jednym z najgorętszych miast w Polsce. Spodziewamy się, że po południu temperatura sięgnie tam nawet 38-39 stopni, kolejny raz bijąc rekord wszech czasów.

Już od samego poranka w najróżniejszych regionach kraju mogą się pojawiać przelotne deszcze i burze, a z biegiem godzin będzie ich przybywać, a ich natężenie będzie rosnąć. Największą gwałtowność osiągną po południu i wieczorem w dzielnicach zachodnich, południowych i centralnych.

Może tam spaść do 50 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 5 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 100 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie. Niewykluczone są trąby powietrzne (tornada).

Bardzo ciepło, ale też z kontynuacją burz i ulew, miejscami też porywistego wiatru, minie noc z poniedziałku na wtorek (29/30.06). Termometry pokażą nie mniej niż od 17-18 stopni na zachodzie i północy przez 20 stopni w centrum i na południu do 21-23 stopni na wschodzie.

We wtorek (30.06) ochłodzenie obejmie już nie tylko zachodnie, ale też północne województwa, gdzie prognozujemy od 25 do 28 stopni, a nad morzem około 23-24 stopni. Na pozostałym obszarze nadal utrzyma się upał od 30 do 36 stopni i gwałtowne burze, szczególnie w regionach południowych.

Upalnie i burzowo na południu, wschodzie i w centrum będzie do środy (1.07). Od czwartku (2.07) już w całym kraju zdecydowanie przyjemniejsza aura. Będzie około 23-25 stopni, sporo przejaśnień i większych rozpogodzeń, chociaż chwilami może jeszcze przelotnie padać.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news