Nie tylko zachodnie modele klimatyczne nie mają dla nas dobrych wieści. Rosyjski Gidrometcentr przewiduje bowiem, że warunki pogodowe w centralnej i wschodniej Europie w lipcu i sierpniu będą wyraźnie nietypowe.
Eksperci z Rosji ostrzegają, że mogą to być jedne z najcieplejszych wakacji w historii pomiarów na całym kontynencie. Temperatury powyżej normy dotkną również Polskę, czego zapowiedzią jest ten weekend (27-28.06), który mija pod znakiem ekstremalnego żaru bijącego wiele rekordów.
Średnie temperatury powietrza w przyszłym i kolejnym miesiącu mają być o 1-2 stopnie wyższe od normy z lat 1991-2020. Dla porównania, podczas najgorętszego dotychczas lata w 2019 roku anomalia temperatury w porze letniej wyniosła 1,9 stopnia.
W Polsce i krajach bałtyckich najczęściej temperatury będą oscylować w granicach 25-28 stopni, a dni z upałem powyżej 30 stopni w cieniu pojawią się znacznie częściej niż zwykle. Rosyjscy meteorolodzy podkreślają, że ocieplenie klimatu jeszcze bardziej nasili te anomalie.
Długie okresy stabilnego, gorącego powietrza będą regularnie przerywane krótkimi, ale gwałtownymi ochłodzeniami nawet o 5-7 stopni, niekiedy z dnia na dzień, oraz towarzyszącymi im opadami. Taki mozaikowy wzorzec pogody ma szczególnie zaznaczyć się w centralnej i wschodniej Polsce oraz u naszych sąsiadów.
Gidrometcentr wskazuje też na wyraźny wzrost intensywności opadów w lipcu i sierpniu na wschodzie Europy. W Polsce i na Ukrainie suszę będą przerywać lokalne, gwałtowne burze i ulewy, które mogą powodować podtopienia oraz błyskawiczne wezbrania rzek.

Pogoda na lipiec niepokoi. Spełni się czarny scenariusz
Zaskakująco duże podobieństwo prognoz europejskich i rosyjskich sprawia wrażenie, jakby meteorolodzy z Gidrometcentru bazowali na zachodnich modelach, dostosowując je jedynie do specyfiki lokalnego klimatu.
Źródło: TwojaPogoda.pl

