W lipcu najwięcej Polaków wybiera się na urlop. W obliczu jednej z najsilniejszych fal upałów w historii pomiarów obawy są jak najbardziej uzasadnione - wyjątkowo gorąca aura może zdominować również okres wyczekiwanego wypoczynku.
Analiza najnowszych wyliczeń modeli pogodowych niestety te obawy potwierdza. Nad znaczną częścią Europy zapanuje rozległy i trwały wyż baryczny znad rejonu Wysp Brytyjskich. Jego klin sięgnie głęboko we wnętrze kontynentu, obejmując również nasz kraj.
W praktyce oznacza to dominację bardzo gorącego powietrza na przeważającym obszarze Europy - zarówno w Polsce, jak i w wielu regionach zachodniej oraz południowej części kontynentu. Intensywne nasłonecznienie oraz silne nagrzewanie powierzchni ziemi spowodują znaczny wzrost temperatury.
Według amerykańskiego modelu CFS średnie temperatury w lipcu przekroczą normę wieloletnią o 1-2 stopnie. Najgoręcej będzie w południowych województwach, gdzie fale upałów utrzymają się najdłużej i osiągną największą intensywność. Przekraczanie 30 stopni stanie się codziennością, a lokalnie termometry mogą pokazać nawet powyżej 35 stopni.

Świat wstrzyma oddech na 6 minut. Zobaczymy to także w Polsce
Im dalej na północ kraju, tym mniejsze będzie odchylenie od normy. Jedynie w północnych i północno-wschodnich regionach średnie temperatury utrzymają się w granicach wieloletniej normy.
To dobra wiadomość dla osób planujących wypoczynek nad Bałtykiem lub nad mazurskimi jeziorami. Warunki termiczne powinny tam być optymalne jak na tę porę roku - bez gwałtownych wahań. Ryzyko uciążliwych upałów będzie w tych rejonach zdecydowanie najniższe w skali całego kraju.
Prognoza anomalii temperatury i sum opadów w lipcu. Fot. tropicaltidbits.comModele prognozują również skrajnie niskie sumy opadów, podobnie jak w wielu poprzednich miesiącach. Susza najdotkliwiej da się we znaki na południu i południowym wschodzie Polski, gdzie opady będą występować bardzo rzadko.
Deszcze pojawią się przede wszystkim podczas przejść chłodnych frontów atmosferycznych kończących kolejne fale upałów. Będą one krótkotrwałe, choć niekiedy gwałtowne - mogą im towarzyszyć silne burze z gradem oraz porywisty wiatr, niosący ryzyko szkód materialnych.
Źródło: TwojaPogoda.pl

