FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Cała Polska na czarno. Nadchodzące dni będą kluczowe

Na mapach anomalii maksymalnej temperatury powietrza Polska przybierze kolor czarny, co zwiastuje nadchodzące radykalne zmiany w aurze, która od dłuższego czasu nie rozpieszczała nas zbytnio.

Anomalie temperatury będą bardzo wysokie. Fot. wxcharts.com
Anomalie temperatury będą bardzo wysokie. Fot. wxcharts.com

Układy niżowe, które przez wiele poprzednich dni przynosiły deszcze, burze i przeszywające chłody, zaczynają powoli ustępować. Ich miejsce zajmie wkrótce rozrastający się nad większością regionów kontynentu wyż znad Alp. Obejmie on również Polskę i całkowicie odmieni panującą aurę.

Deszcze i burze, choć nadal możliwe, ograniczą się niemal wyłącznie do regionów północno-wschodnich i południowych. Na pozostałym obszarze niebo zacznie się przejaśniać i rozpogadzać, a z południa napłynie coraz cieplejsze powietrze.

Przełomowym dniem będzie piątek (19.06). Potwierdzają to wszystkie modele prognostyczne, zarówno amerykańskie, jak i europejskie. Wynika z nich, że właśnie wtedy rozpocznie się pierwsza tegoroczna fala afrykańskiego żaru, która potrwa 5 dni z rzędu.

W pierwszym dniu tej fali termometry wskażą 30 stopni i nieco powyżej na zachodzie oraz miejscami na południu i w centrum kraju. Zdecydowanie najgoręcej zapowiada się weekend. W sobotę (20.06) niemal wszędzie spodziewamy się od 30 do 32 stopni, a na zachodzie nawet 34-36 stopni w cieniu.

Będzie słonecznie, w wielu miejscach niemal bezchmurnie. Jedynie miejscami, głównie na północy i w górach, po południu i wieczorem może się przejściowo zachmurzyć i przejdą przelotne deszcze lub burze, które sprawią, że aura stanie się parna.

W niedzielę (21.06), pierwszy dzień lata, burze i przelotne opady mogą pojawić się niemal we wszystkich województwach, zwłaszcza w godzinach popołudniowych. Wzrośnie wilgotność powietrza i zapanuje męcząca duchota. Temperatura nadal będzie sięgać około 30-31 stopni.

Wpływ silnego upału na organizm i zdrowie człowieka. Fot. TwojaPogoda.pl

Upalnie będzie również na początku przyszłego tygodnia. W poniedziałek (22.06) deszczowo i burzowo jedynie na południowym wschodzie, natomiast na pozostałym obszarze słonecznie i sucho. Na termometrach od 28 do 31 stopni, a na zachodzie do 32 stopni. Chłodniej, poniżej 25 stopni, będzie tylko na północy.

Wtorek (23.06) będzie ostatnim dniem trwającego skwaru. Temperatura osiągnie od 30 do 36 stopni na południu, wschodzie i w centrum kraju. Na pozostałym obszarze ochłodzi się za sprawą przemieszczającego się frontu, który przyniesie w całej Polsce kolejną porcję opadów i burz, miejscami intensywnych.

Na mapie anomalii średniej maksymalnej temperatury zapanują kolory brązowy i czarny, co oznacza, że będzie nawet o ponad 10 stopni cieplej niż zazwyczaj o tej porze czerwca. Na przyjemne ochłodzenie poczekamy do połowy przyszłego tygodnia.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news