FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Idzie bardzo długi skwar. Wiemy, kiedy będzie ponad 35 stopni

Czas deszczowej i chłodnej pogody dobiega końca. Przed nami wielodniowa fala upałów, podczas której temperatura może sięgać nawet 35 stopni. Kiedy i w których regionach będzie najgoręcej?

Nadciąga pierwsza fala upałów. Fot. IMGW-PIB.
Nadciąga pierwsza fala upałów. Fot. IMGW-PIB.

Wciąż jeszcze znajdujemy się pod panowaniem rozległego układu niżowego znad rejonu Morza Bałtyckiego. Do początku przyszłego tygodnia będzie sprowadzać do Polski nie tylko bardzo wilgotne, ale też chłodne powietrze polarno-morskie.

Musimy się liczyć z przelotnymi, ale chwilami intensywnymi, opadami deszczu oraz burzami, w trakcie których może padać grad, a wiatr osiągać nawet powyżej 70 kilometrów na godzinę. Gwałtowne zjawiska mogą występować o każdej porze doby, jednak szczególnie popołudniami.

Temperatura pozostawiać będzie wiele do życzenia, ponieważ na ogół dochodzić będzie do 15-20 stopni, ale odczuwalnie może spadać poniżej 15 stopni. Od wtorku (16.06) władzę nad pogodą zacznie przejmować wyż, a to oznacza coraz większe przejaśnienia i rozpogodzenia i coraz mniej opadów.

Ostatecznie jesienna aura ustąpi do czwartku (18.06), kiedy większość popularnych modeli prognostycznych, w tym amerykański GFS i europejski ECMWF, spodziewają się nałych zmian. Zrobi się słonecznie, z każdym kolejnym dniem coraz goręcej.

Jeszcze przed weekendem (20-21.06), a więc przed nadejściem astronomicznego lata, rozpocznie się pierwsza tegoroczna fala upałów. Jeśli wierzyć prognozom długoterminowym, potrwa ona bardzo długo, nawet ponad 10 dni, z krótkimi przerwami.

W tym czasie na przeważającym obszarze kraju spodziewać się trzeba od 30 do 33 stopni, a miejscami na zachodzie, południu i w centrum nawet do 35 stopni. Szczególnie upalnie ma być w okolicach 20 czerwca i ponownie w dniach 26-27 czerwca. Wtedy może być powyżej 35 stopni.

Tak gorąco może być 22 czerwca. Fot. IMGW-PIB.

W ciągu około 1,5 tygodnia utrzymującego się gorącego powietrza i upału prognozy wskazują na jedynie dwie, jednodniowe fale opadów i burz, które przyniosą bardzo krótkie i nieduże ochłodzenie, po którym natychmiast będzie się ocieplać i upały wrócą.

Wraz z upałem znów zacznie się nasilać susza, która w pierwszej połowie czerwca nieznacznie osłabła. Intensywne parowanie sprawi, że wilgoć zmagazynowana w glebie bardzo szybko zniknie, a uprawy, wszelka roślinność i rzeki znów będą zagrożone wysychaniem.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news