Jeśli planujesz spokojny wypoczynek na świeżym powietrzu w zbliżający się weekend, to możesz się obejść smakiem, ponieważ pogoda przygotowała cały szereg bardzo nieprzyjemnych zjawisk, które skutecznie odwiodą od rekreacji i zmuszą do siedzenia w domu.
Wszystkiemu winne będą kolejne układy niżowe i związane z nimi fronty atmosferyczne. Przyniosą one ze sobą bardzo dużo wilgoci i niższe niż zwykle temperatury. Jakby tego było mało, to będzie też grzmieć i porywiście wiać.
Najbardziej niespokojnie zapowiada się sobota (13.06), która minie pod znakiem przeważającego, miejscami całkowitego, zachmurzenia oraz opadów. Padać będzie niemal we wszystkich regionach Polski, miejscami ulewnie, ponieważ w większości miejsc mogą przejść po południu burze.
To oznacza, że musimy się też liczyć z gradem i porywistym wiatrem. Temperatura będzie pozostawiać wiele do życzenia, zwłaszcza na północy, gdzie sięgnie miejscami tylko 15-16 stopni. Na pozostałym obszarze nie będzie nawet 20 stopni, lecz co najwyżej 18-19 stopni, ale odczuwalnie chłodniej.
Prognoza pogody na sobotę.Jednak również w niedzielę (14.06) na poprawę pogody nie ma co nawet liczyć. Ciężkie od padającego deszczu chmury utrzymają się nad całym krajem. W dodatku nad północnymi województwami mogą przejść burze, miejscami z drobnym gradem i silniejszym wiatrem.
Temperatura będzie jeszcze niższa, ponieważ wyniesie w najcieplejszym momencie dnia od zaledwie 14 stopni na północnym wschodzie przez 16-17 stopni na przeważającym obszarze do najwyżej 18 stopni na zachodzie i południu, ale z powodu opadów i wiatru odczuwalnie będzie o 2-3 stopnie chłodniej.
Prognoza pogody na niedzielę.Aura bardziej będzie przypominać wczesną kapryśną wiosnę niż początek lata. Niestety, nie będzie dopisywać ani nad morzem, ani też w górach. Wybierając się na szlaki warto sprawdzać prognozę godzinową lub radar, aby nie zostać zaskoczonym w najmniej oczekiwanym momencie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

