FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Gdy zobaczysz to na drzewie, nie zbliżaj się i zachowaj spokój

Na drzewach w ostatnim czasie zaczęły się pojawiać dziwne twory, które mogą z jednej strony zaskakiwać, a z drugiej zagrażać ludziom. Leśnicy instruują, jak na nie reagować.

Rój pszczół na drzewie. Fot. Pixabay.
Rój pszczół na drzewie. Fot. Pixabay.

Leśnicy przestrzegają mieszkańców i turystów przed rojami pszczół w lasach. W najbliższych tygodniach spacerowicze mogą natknąć się na gęste skupiska owadów wiszące na drzewach lub unoszące się w powietrzu. Zjawisko to jest naturalne i związane z okresem rójki.

Rójka to proces, w którym część pszczelej rodziny wraz z matką opuszcza stary ul i szuka nowego domu. Trwa zwykle od kilku do 8 tygodni i jest corocznym elementem cyklu życiowego pszczół. W tym czasie owady tworzą tymczasowe skupiska na gałęziach, krzewach czy elementach infrastruktury. Leśnicy podkreślają, że widok tysięcy pszczół może niepokoić, ale nie powinien wywoływać paniki.

Apelują o zachowanie spokoju i bezpiecznego dystansu. Nie należy podchodzić blisko roju, polewać go wodą ani stosować żadnych środków chemicznych. Takie działania mogą sprowokować owady i zwiększyć ryzyko użądleń. Zamiast tego lepiej obserwować z daleka i pozwolić pszczołom na spokojne poszukiwanie nowego schronienia.

Pszczoły odgrywają kluczową rolę w ekosystemie leśnym i rolniczym. Są odpowiedzialne za zapylanie ogromnej liczby roślin, bez których wiele gatunków nie mogłoby się rozmnażać. Niszczenie rojów jest szkodliwe dla środowiska, należy je chronić.

Jeśli rój znajduje się w miejscu stwarzającym zagrożenie dla ludzi, warto skontaktować się z lokalnym pszczelarzem lub strażą pożarną. Fachowcy posiadają odpowiedni sprzęt i wiedzę, by bezpiecznie przenieść owady bez szkody dla nich i otoczenia. Leśnicy podkreślają, że w większości przypadków rój po pewnym czasie odlatuje dalej.

Tak się jednak nie stało w rejonie Sieniawy, gdzie pszczoły szukające nowego domu zagrażały spacerowiczom. Leśnicy samodzielnie odłowili dziki rój. Owady zostały zabezpieczone i przetransportowane do pasieki edukacyjnej przy siedzibie nadleśnictwa.

Nowa rodzina pszczeła zasiedliła tam jeden z uli. Odwiedzający, w tym wycieczki szkolne i turyści, będą mogli obserwować na żywo, jak owady organizują się od podstaw - budują plastry, wychowują czerw i gromadzą zapasy. To doskonała okazja do edukacji przyrodniczej.

Leśnicy trzymają kciuki za szybką adaptację nowej rodziny. Jeśli pszczoły dobrze się zaaklimatyzują, wzmocnią się przed zimą i w przyszłym sezonie odwdzięczą się ekologicznym miodem. Cała akcja pokazuje, że edukacja leśna i pszczelarska to nie tylko słowa, ale konkretne działania na rzecz bioróżnorodności.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news