FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

16 czerwca nastąpi przełom. Wszystko zmieni się bezpowrotnie

Pogoda ostatnio zmienia się jak w kalejdoskopie, ale w prognozach widoczne są zmiany, które rozpoczną się w połowie miesiąca. Czego możemy się wtedy spodziewać?

W połowie czerwca czekają nas duże zmiany w aurze. Fot. Pixabay.
W połowie czerwca czekają nas duże zmiany w aurze. Fot. Pixabay.

Do połowy czerwca nie ma szans na dłuższą stabilizację pogody. Za sprawą wyjątkowo częstego przechodzenia kolejnych układów niżowych musimy się liczyć z niemal codziennymi opadami, które szczególnie na południu, wschodzie i północnym zachodzie mogą być obfite.

Najwięcej deszczu spadnie w drugiej połowie rozpoczynającego się tygodnia oraz na początku następnego, gdy nad Polskę znad Włoch dotrze olbrzymia porcja wilgoci wraz z niżami barycznymi, które często powodują podtopienia, a nawet zwiększone ryzyko powodziowe.

Spaść może powyżej 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi, a na terenach górzystych nawet 150 litrów. Z powodu częstych opadów, miejscami także burz, dominować będzie przeważające zachmurzenie, a to będzie mieć istotny wpływ na temperaturę powietrza.

Zamiast 20-25 stopni, przyjdzie nam znosić znaczne ochłodzenia, miejscami poniżej 15 stopni, a nocami i o porankach poniżej 10 stopni. Odczuwalnie z powodu wilgoci i silnego wiatru będzie jeszcze zimniej. Średnie temperatury będą nawet o kilkanaście stopni niższe od tych uznawanych za normę dla czerwca.

Oczywiście deszcze są obecnie bardzo potrzebne podczas panującej suszy, ale w wielu miejscach spadnie ich w krótkim czasie za dużo, a to może przynieść więcej szkód niż pożytku. Potrzeba najwyżej umiarkowanych opadów występujących często, tymczasem padać będzie intensywnie i krótko.

Na tytułowy przełom w pogodzie poczekamy do połowy miesiąca. Około 16-17 czerwca zmieni się cyrkulacja. Deszcze ustąpią miejsca pogodnemu niebu. Odmianie ulegnie też temperatura, która skoczy do 25-30 stopni, a miejscami powyżej.

To oznacza, że nadejdzie zapowiadana w ostatnim czasie pierwsza tegoroczna fala upałów. Szczególnie narażeni są na nią mieszkańcy zachodnich, południowych i centralnych województw. Będzie ona miała postać suchą, a więc bardziej znośną niż gdyby było parno i duszno.

Prognozy długoterminowe wskazują, że będzie to zmiana bezpowrotna, a to oznacza, że nietypowe chłody, które zaczną nas nękać za kilka dni, już w czerwcu nie wrócą. Aura jesienna zmieni się dosłownie z dnia na dzień na prawdziwie letnią.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news