Ostatnie dni przynoszą nam bardzo zmienną aurę. W jednych regionach intensywnie pada i grzmi, a w innych jest sucho i słonecznie. Różnice obejmują też wskazania termometrów, ponieważ na dystansie 500 kilometrów temperatura waha się nawet o 10 stopni.
Z najnowszych prognoz amerykańskiego modelu pogodowego GFS i jego europejskiego odpowiednika ECMWF wynika, że taka kapryśna aura utrzyma się przez cały ten tydzień. Musimy się liczyć z przelotnymi opadami i burzami, które od środy (3.06) mogą być ponownie bardzo silne i powodować szkody.
Jednocześnie temperatura będzie bardzo wysoka, przekraczając 25 stopni na coraz większym obszarze. Z tego powodu będzie parno i duszno, a to bardzo niekorzystnie wpłynie na nasze samopoczucie i aktywność fizyczną na świeżym powietrzu.
Taka gorąca i parna pogoda utrzyma się aż do połowy czerwca. Dopiero druga połowa przyniesie nam całkowite zmiany w aurze. Władzę nad dolną atmosferą nad Europą zaczną wtedy przejmować rozległe wyże baryczne, które zapewnią nam dłuższy okres pogodnego nieba, bez opadów i burz.
Powierzchnia ziemi zacznie się intensywnie nagrzewać, a od niej powietrze, więc temperatury będą systematycznie rosnąć, przekraczając 30 stopni w cieniu. Spodziewamy się też pierwszej w tym roku fali upałów, która obejmie większość regionów Polski.
Średnie temperatury powietrza będą od 2 do 3 stopni wyższe wobec normy wieloletniej. Z kolei sumy opadów obniżą się do zaledwie 50 procent normy. To będzie pierwszy tak upalny, suchy i słoneczny okres tego lata. Jednak będzie ich więcej i potrwają aż do połowy sierpnia.
Lato w Europie zapowiada się wyjątkowo ciepło. Fot. ECMWF / Copernicus.Tegoroczne lato według wszystkich modeli pogodowych zapowiada się niezwykle gorąco. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że nawet jeśli nie pobije absolutnego rekordu ciepła, to przynajmniej znajdzie się wśród najbardziej upalnych na tle całej historii polskiej meteorologii.
Źródło: TwojaPogoda.pl

