FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zostały godziny do kolejnych wichur. Mogą zrywać dachy

W tym tygodniu przez Polskę przetoczą się kolejne fronty atmosferyczne, przynosząc burze, ulewy i silne wichury. Podobnie jak w ostatnich dniach, zjawiska te mogą powodować poważne szkody materialne.

W tym tygodniu aura się nie uspokoi. Fot. Pixabay.
W tym tygodniu aura się nie uspokoi. Fot. Pixabay.

Nad całym krajem przez cały tydzień będzie napływać bardzo wilgotne i jednocześnie gorące powietrze. Warunki do rozwoju chmur burzowych będą wręcz idealne – niestety, nie wróży to nam niczego dobrego.

Prawie codziennie spodziewamy się opadów deszczu i burz, miejscami o znacznej intensywności. W krótkim czasie może spaść tyle deszczu, ile normalnie pada przez ponad tydzień. To stwarza poważne ryzyko lokalnych podtopień dróg i zabudowań, szczególnie na terenach zurbanizowanych.

W regionach ominiętych przez opady i burze sytuacja będzie diametralnie inna. Wielomiesięczna susza może się tam gwałtownie pogłębić, ponieważ wysokie temperatury znacznie przyspieszą parowanie wody z gleby, roślinności i upraw rolnych, które szczególnie potrzebują wilgoci.

Najgroźniejszym burzom będą towarzyszyć nie tylko ulewy, lecz także gradobicia i porywiste wiatry. Ponownie mogą wystąpić nawałnice zrywające dachy, łamiące i powalające drzewa oraz uszkadzające sieć energetyczną. Dlatego zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności.

Temperatury przekraczające 25°C w cieniu przy wilgotności powietrza na poziomie 60-80% sprawią, że temperatura odczuwalna będzie wyraźnie wyższa. Czeka nas bardzo uciążliwa duchota, sprzyjająca szybkiemu odwodnieniu i przegrzewaniu organizmu.

W poniedziałek (1 czerwca) bez opadów i burz będzie jedynie w zachodnich województwach. Na pozostałym obszarze kraju możliwe są opady, burze i silny wiatr, z ryzykiem szkód materialnych.

Prognoza pogody na poniedziałek.

We wtorek (2 czerwca) najtrudniejsza pogoda panować będzie we wschodniej połowie Polski - burze mogą być tam szczególnie silne. W środę (3 czerwca) deszczowo i burzowo w większości regionów, z wyjątkiem północnego wschodu.

W czwartek (4 czerwca) groźne zjawiska atmosferyczne zdominują aurę we wschodniej połowie kraju. W piątek (5 czerwca) burze powrócą w większości regionów. W sobotę i niedzielę (6-7 czerwca) najwięcej zagrożeń spodziewanych jest we wschodniej połowie Polski.

W strefie przedfrontowej temperatury będą dochodzić do 28-29°C w cieniu. Natomiast podczas długotrwałych, intensywnych opadów termometr może spaść nawet do 15-17°C. W efekcie kontrasty termiczne między poszczególnymi regionami mogą sięgać nawet 10°C.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news