FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Ludzie boją się wchodzić do wody. Nieznane zjawisko w Bałtyku

W Bałtyku i jeziorach mazurskich pojawiły się tajemnicze żółte plamy. Nic dziwnego, że turyści obawiają się, że nie mogą wchodzić do wody. Co na to eksperci?

Na zdjęciu satelitarnym (w fałszywych kolorach) widoczne są wiry pyłku sosny w wodach Bałtyku. Fot. NASA / ESA.
Na zdjęciu satelitarnym (w fałszywych kolorach) widoczne są wiry pyłku sosny w wodach Bałtyku. Fot. NASA / ESA.

Woda w Bałtyku oraz w jeziorach w wielu regionach Polski zmieniła barwę na żółtą. Jednak tym razem to nie zanieczyszczenie chemiczne, ani też sinice. Zdjęcia satelitarne zdradzają, że fale i wiry o nietypowej barwie występują już nie tylko blisko brzegu, ale też dalej w głąb akwenów.

Naukowcy obserwowali ten fenomen od kilku lat, ale nie mieli zielonego pojęcia co to jest. Teorii było kilka, jedna mówiła o zakwicie alg, a inna o oślizgłych substancjach wytwarzanych przez plankton. Żadna jednak się nie potwierdziła.

Dopiero analiza zdjęć satelitarnych rzuciła zupełnie nowe światło na tę zagadkę. Okazało się, że dziwaczne plamy odbijają promieniowanie słoneczne w identyczny sposób, co pyłek sosny. Wtedy wszystko stało się jasne.

Na wody Morza Bałtyckiego, w tym głównie Zatoki Gdańskiej, ale również na liczne jeziora śródlądowe opadają niesione przez wiatr pyłki produkowane przez najczęściej występujące w naszym kraju drzewo. O dotkliwości jego żółto-zielonego pyłku mogliśmy się nie raz przekonać, gdy oblepiał karoserie i szyby w naszych samochodach.

Żółta woda w mazurskim jeziorze to zasługa pyłku sosny. Fot. TwojaPogoda.pl

Oczywiście nie stanowi on żadnego zagrożenia unosząc się w morskiej wodzie, ponieważ jest silnie rozproszony. Jedynie na zdjęciach satelitarnych wygląda tak, jakby pokrywał całe połacie morza i jezior. Alergicy też mogą odetchnąć z ulgą, bo sosna nie wywołuje reakcji alergicznej.

Jedynie może mechanicznie podrażniać oczy i nos, gdy pyłek na nie opadnie. Wystarczy tylko potrząsnąć gałęzią sosny, aby drobny, lepki pyłek zaczął się unosić gęstymi kłębami. Jego ilość może ograniczać jedynie obfity deszcz, a tego w najbliższych dniach nie zabraknie.

Żółte plamy u wybrzeży Bałtyku. Fot. TwojaPogoda.plPyłek sosny u wybrzeży Bałtyku. Fot. TwojaPogoda.pl

Nie ma więc żadnych obaw o nadchodzące wakacje. Jeśli nie zaskoczą nas sinice, to będzie można spokojnie moczyć się w bałtyckiej wodzie i jeziorach, oczywiście, o ile nie będzie dla nas zbyt zimna, jak to zwykle bywa.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news