FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Trąba powietrzna na Śląsku. Zerwane dachy, zablokowana autostrada

Wyjątkowo gwałtowne burze przetoczyły się nad Śląskiem. Nawałnice zrywały dachy, łamały drzewa, uszkadzały samochody i odcinały prąd. W regionie odnotowano nawet trąbę powietrzną.

Tak wygląda trąba powietrzna. Fot. Pixabay.
Tak wygląda trąba powietrzna. Fot. Pixabay.

Sobotnie (30.05) późne popołudnie minęło bardzo niespokojnie na południu Polski. W bardzo ciepłym i wilgotnym powietrzu zaczęły się formować chmury burzowe, które zorganizowały się w większe formacje. Jedna z nich wędrowała znad Wielkopolski przez Śląsk i Podbeskidzie po Podhale i Tatry.

Około godziny 17:15 przechodząc nad rejonem Strzelec Opolskich zaczęła przynosić ulewny deszcz, liczne wyładowania atmosferyczne, grad i porywisty wiatr. Największe natężenie zjawisk miało miejsce w tym czasie w Balcarzowicach w powiecie strzeleckim.

Jak wynika z informacji przekazywanych przez Państwową Straż Pożarną, nawałnica zerwała dachy z 18 budynków, w tym z 11 domów. Zobrazowania radarowe wskazują, że mogła tam zejść pierwsza tegoroczna trąba powietrzna. Polscy Łowcy Burz szacują jej siłę na IF2, co oznacza wiatr dochodzący do 200 kilometrów na godzinę.

Połamane i powalone drzewa zatarasowały drogę krajową nr 94 oraz prawy pas autostrady A4 między węzłami Łany i Strzelce Opolskie, w pobliżu Nogowczyc. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ niewiele brakowało, aby kierowcy najeżdżali na konary. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Niestety, są też uszkodzone samochody, na które runęły gałęzie, a do tysięcy odbiorców przestał płynąć prąd.

Ta sama miejscowość 15 sierpnia 2008 roku została nawiedzona przez jedną z najbardziej niszczycielskich trąb powietrznych w historii sklasyfikowaną na klasę IF3. W wyniku żywiołu zginęły 2 osoby, a ponad 100 zostało rannych. Tysiące ludzi zostało pozbawionych prądu i dachu nad głową.

Pechowo w trakcie sobotniej (30.05) nawałnicy nie funkcjonował radar meteorologiczny zlokalizowany na Górze Św. Anny, który uległ uszkodzeniu ponad miesiąc temu. Powstał on właśnie po to, aby wykrywać tego typu zjawiska. Tym razem jednak możliwość dokładnego wykrycia trąby powietrznej była mocno ograniczona.

Na trasie komórki burzowej stacje telemetryczne IMGW-PIB odnotowały opady dochodzące do 25-30 litrów na metr kwadratowy ziemi. Tak duże ilości deszczu w krótkim czasie spadły m.in. w Pławniowicach (powiat gliwicki) i w Szczyrku (powiat bielski).

W niedzielę (31.05) przelotne opady mogą występować na przeważającym obszarze kraju, a miejscami na północy, północnym wschodzie i wschodzie mogą być połączone ze słabymi burzami. Bez opadów głównie w zachodnich województwach. W poniedziałek (1.06) burzowo będzie tylko w górach.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news