Coraz częściej dochodzi do sporów sąsiedzkich spowodowanych zbyt bliskim sadzeniem drzew przy granicy działki. Gałęzie i korzenie przerastające na teren sąsiada wywołują poważne konflikty. Polskie prawo nie określa precyzyjnie minimalnych odległości nasadzeń. Właściciele posesji powinni więc kierować się rozsądkiem oraz orzecznictwem, by uniknąć kosztownych sporów sądowych.
Podstawą prawną w tego rodzaju sprawach jest artykuł 144 Kodeksu cywilnego. Stanowi on, że właściciel nie może zakłócać korzystania z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę. Nadmierne zacienienie lub przerastające korzenie i gałęzie mogą zostać uznane za immisję. Sądy rozstrzygają takie przypadki indywidualnie.
W polskim prawie nie ma ogólnokrajowych przepisów określających dokładną odległość sadzenia drzew od granicy działki. Decyzja należy do właściciela, który odpowiada za skutki nasadzeń. Praktycznym punktem odniesienia są regulaminy Rodzinnych Ogrodów Działkowych oraz wytyczne gmin. Choć nie są wiążące, stanowią cenną wskazówkę.
Zalecane odległości zależą od gatunku i docelowej wielkości rośliny. Niskie krzewy owocowe i ozdobne można sadzić w odległości około metra od granicy. Drzewa karłowe oraz niewielkie gatunki ozdobne wymagają minimum 2 metrów. Większość drzew owocowych i średniej wielkości iglaków powinna rosnąć w co najmniej 3 metrach.
Szczegółowe wytyczne zawiera regulamin Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Karłowe drzewa owocowe sadzi się w odległości co najmniej 2 metrów od granicy. Morele wymagają 3 metrów, a czereśnie oraz orzechy włoskie aż 5 metrów. Niskie drzewa ozdobne mogą być sadzone bliżej, jeśli ich wysokość nie przekroczy 2 metrów.
Jeśli drzewo posadzone zbyt blisko granicy zacznie sprawiać problemy, sąsiad ma określone uprawnienia. Może żądać przycięcia gałęzi i korzeni przerastających na jego teren. W przypadku nadmiernego zacienienia lub innych uciążliwości ma prawo domagać się nawet usunięcia rośliny. Sprawy rozstrzygają sądy na podstawie Kodeksu cywilnego.

Przyleciał do Polski. Można go spotkać nad Wisłą
Planując nasadzenia, warto zachować nieco większą odległość niż absolutne minimum. Drzewa z czasem znacznie się rozrastają i to, co dziś wydaje się bezpieczne, za kilka lat może stać się problemem. Warto skonsultować plany z sąsiadem oraz sprawdzić lokalny plan zagospodarowania. W razie wątpliwości najlepiej zasięgnąć porady prawnika.
Źródło: TwojaPogoda.pl

