FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Od niedzieli poważne zmiany. Trzeba się dobrze przygotować

Poprzedni weekend w wielu regionach kraju był wyjątkowo deszczowy i zimny, ale ten nadchodzący też nie będzie idealny. Gwałtowne zjawiska nas nie ominą, trzeba się przygotować.

Nachodzą duże zmiany na niebie. Fot. wxcharts.com
Nachodzą duże zmiany na niebie. Fot. wxcharts.com

Pogoda podzieli nadchodzący weekend na dwa okresy, które będą mocno zróżnicowane pod względem tego, co będzie się działo na niebie i na termometrach. Sobota (23.05) zapowiada się jeszcze ładnie, ponieważ nad pograniczem z Niemcami panować będzie rozbudowany wyż.

Zapewni on sporo słońca, chociaż w pełni dnia chmur przybędzie na tyle, że miejscami, zwłaszcza na południu i w centrum, a po południu także na północnym zachodzie, słońce może chwilami się za nimi chować, a wówczas nie można wykluczyć, że lokalnie symbolicznie pokropi.

Temperatura będzie bardzo przyjemna, ani za wysoka, ani też zbyt niska. W najcieplejszym momencie dnia wyniesie od 20 stopni na południowym wschodzie przez 20-25 stopni w większości regionów do 26-28 stopni w zachodnich województwach.

Niedziela (24.05) przyniesie zupełnie inną aurę, ponieważ przez cały dzień nad Polską będzie wędrować front atmosferyczny, a wraz z nim przelotne deszcze, burze, grad i porywisty wiatr. Jeszcze o poranku uaktywni się od w pasie od południowego zachodu przez centrum po północny wschód.

Prognoza pogody na sobotę.

Do godzin popołudniowych deszcze i burze mogą występować miejscami na południu, wschodzie i w centrum kraju. Uprzedzamy, że w burzach w krótkim czasie sumy opadów mogą dochodzić do 20-25 mm, lokalnie może też spaść drobny grad, a porywy wiatru mogą osiągać do 70-75 km/h.

Planując aktywność na świeżym powietrzu najlepiej często sprawdzać radar opadów, na którym na jak na dłoni będzie widać aktualną lokalizację i natężenie deszczu oraz burz, a także ich prognozowaną ścieżkę na dalszy czas.

Prognoza pogody na niedzielę.

Jednak pomimo opadów i burz nadal będzie bardzo ciepło, przeważnie od 23 do 25 stopni, a na zachodzie nawet do 27-28 stopni. Jedynie na północy ochłodzi się 20 stopni, a nad samym morzem, za sprawą bryzy, termometry pokażą około 15 stopni.

Front jednak długo u nas nie zabawi i cała pierwsza połowa przyszłego tygodnia będzie nie tylko bardzo słoneczna, przeważnie wolna od chmur, ale także bardzo ciepła, nawet gorąca, z temperaturami przeważnie sięgającymi od 23 do 25 stopni w cieniu.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news