We wtorek (19.05) najbardziej niespokojnej pogody spodziewamy się w województwach północnych, wschodnich i zachodnich, gdzie w godzinach popołudniowych mogą się formować komórki burzowe niosące błyskawice, ulewny deszcz, grad i porywisty wiatr.
W ciągu jednej godziny może spaść do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, lokalnie z gradem o średnicy do 1 cm i porywami wiatru do 70 km/h. Jednak będą miejsca, gdzie burze mogą się wykazywać znacznie większym natężeniem za sprawą pogłębionej konwekcji.
Tak właśnie będzie między godziną 12:00 a 18:00 miejscami na północnym Mazowszu oraz przyległych obszarach Podlasia, Kujaw, Pomorza Gdańskiego, Warmii i Mazur, a więc w regionach północnych i północno-wschodnich.
W tam w ciągu jednej godziny może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 2 cm i uszkadzać uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 80 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.
Na pozostałym obszarze kraju też może przelotnie padać, jednak burz się nie spodziewamy. Poza opadami i burzami pojawią się też przejaśnienia, a na zachodzie i południu, gdzie przeważnie padać nie powinno, pojawią się większe rozpogodzenia, nawet niemal do czystego nieba.
Na termometrach zobaczymy w najcieplejszym momencie dnia od 14 do 16 stopni, a na zachodzie i południu nawet do 20 stopni. W chwilach ze słońcem będzie więc przyjemnie ciepło.
Prognoza pogody na wtorek.Burze zaczną słabnąć i zanikać wieczorem i wczesną nocą. Jednak wrócą w środę (20.05), tym razem już do większości regionów kraju, ale nadal pozostaną zjawiskiem lokalnym. Nawet tam, gdzie burze nie pojawią się, może przelotnie padać. Ociepli się przeważnie do 20-22 stopni.
Źródło: TwojaPogoda.pl

