Egipt to w tym sezonie najczęściej wybierany kierunek wakacyjnych podróży. Szacuje się, że nawet ponad milion Polaków planuje wypoczywać i zwiedzać kraj piramid. Niestety, nie wszyscy są świadomi tego, że pogoda diametralnie różni się od tej panującej w naszym kraju.
Od kilku dni Egipt nawiedzany jest przez ekstremalną falę upałów. W Kairze, stolicy kraju, termometry pokazują ponad 40 stopni, a w Luksorze, na południu, trudne do wyobrażenia 48 stopni w cieniu, przy zupełnie wolnym od chmur niebie.
Nawet w Hurghadzie, na plażach Morza Czerwonego, w nadchodzących dniach spodziewać się trzeba nawet 38 stopni. Przy bryzie morskiej i podwyższonej wilgotności powietrza, na samym wybrzeżu może być niemiłosiernie parno i duszno. To nie są przyjemne warunki dla polskiego turysty.
Trzeba więc uważać nie tylko na palący żar, który może odwadniać w bardzo krótkim czasie i stwarzać ryzyko udaru cieplnego, ale też na skrajnie wysokie promieniowanie ultrafioletowe, przed którym trzeba zabezpieczać skórę kremami z najwyższym dostępnym filtrem UV.
Tymczasem nad Turcją przechodzą wyjątkowo intensywne burze z ulewami, gradobiciami i wichurami, a temperatura jest znacznie niższa od tej zwykle notowanej o tej porze roku. Burzowa aura sięga również kurortów śródziemnomorskich. W Antalya, Alanya i Adanie będzie do 30 stopni i okropnie wilgotno. Aura jak w saunie.
Z biegiem dni żar zacznie się lać z nieba także w Portugalii i Hiszpanii. W południowych regionach tych krajów temperatura dochodzić będzie w drugiej połowie tygodnia do około 40 stopni w cieniu. To oznacza początek najgorętszego okresu w całym roku.

Rekordowy żar zmierza do Polski. W tym regionie będzie ponad 40 stopni
Turyści wybierający się w podróż do wymienionych powyżej krajów powinni dokładnie sprawdzić prognozę pogody na czas wyjazdu i dostosować swój ubiór oraz plan wypoczynku i zwiedzania do panujących warunków atmosferycznych, aby wyjazd się udał.
Źródło: TwojaPogoda.pl

