FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

To nie są żarty. Szykuj się na konkretne uderzenie

Dawno nie było takiej sytuacji nad Europą. Dominacja układów niżowych wywróciła aurę do góry nogami. W wielu regionach Polski uderzyło przenikliwe zimno połączone z deszczem.

Układ niżowy przyniesie bardzo dużo deszczu. Fot. tropicaltidbits.com
Układ niżowy przyniesie bardzo dużo deszczu. Fot. tropicaltidbits.com

Wszyscy czekaliśmy na słoneczny i przyjemnie ciepły maj, jednak w wielu regionach kraju nie możemy się go doczekać. Aura pokrzyżowała weekendowe plany przynosząc wszystko to, co najgorsze o tej porze roku, czyli deszcze i przenikliwe chłody.

Chociaż podczas panującej suszy każda kropla wody z nieba jest na wagę złota, to jednak mało kto chce, aby deszczowo było akurat w dni wolne od pracy. Zamiast aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu pozostaje tylko siedzieć w domu.

Przyczyną tego zamieszania są układy niżowe, które po wielotygodniowym panowaniu potężnych wyżów barycznych, zdominowały pogodę nad kontynentem. W sobotę (16.05) mieliśmy zaledwie przedsmak tego, co czeka nas w nadchodzącym czasie.

Padało na południu, wschodzie i w centrum kraju, ale opady były przeważnie krótkotrwałe, a na wschodzie towarzyszyły im burze. Temperatura obniżyła się do 12-13 stopni. Znacznie gorzej zapowiada się niedziela (17.05), ponieważ opady przybiorą na sile. Poczujemy uderzenie jesieni.

Przy pełnym zachmurzeniu ciągłych, chwilami obfitych, opadów spodziewamy się na południu, wschodzie i w głębi kraju. Szczególnie mocno padać będzie miejscami na terenie województwa śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego.

Do poniedziałku (18.05) spadnie tam przeważnie od 20 do 50 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, a na terenach górzystych nawet powyżej 50 litrów. Powyżej wysokości 1500 metrów możliwe są opady śniegu z przyrostem pokrywy śnieżnej od 1 do 10 centymetrów.

Prognoza pogody na niedzielę.

Temperatura będzie pozostawiać wiele do życzenia, ponieważ w pasie od Katowic, Krakowa i Rzeszowa przez Kielce i Warszawę po Suwałki w najcieplejszym momencie dnia będzie zaledwie od 7 do 10 stopni, a przy opadach i silnym wietrze odczujemy tylko 5 stopni.

W poniedziałek (18.05) podobny chłód panować będzie na południu, w centrum i na północnym zachodzie. Zupełnie inna aura panować będzie na zachodzie i krańcach wschodnich, gdzie utrzyma się ciepła masa powietrza o temperaturze od 15 do 20 stopni.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news