Kilka dni temu uprzedzaliśmy, że wielotygodniowy okres wyjątkowo suchej i słonecznej pogody dobiega końca. Dosłownie z dnia na dzień zaczęły padać deszcze, miejscami obfite. Jednak to zaledwie wstęp do spodziewanych potężnych ulew mogących wywołać podtopienia.
Nad Europą doszło do przebudowy cyrkulacji atmosferycznej. Potężne, słoneczne i suche wyże baryczne zostały odsunięte na zachodnie i wschodnie krańce kontynentu. Ich miejsce zajęły mokre i wietrzne układy niżowe. Będą one wirować nad nami niczym wielki wiatrak.
Każde jego skrzydło to kolejny front atmosferyczny, a wraz z nim kolejna porcja deszczu. Najwięcej wody spadnie w najbliższych dniach w zachodniej połowie kraju, gdzie będzie też najchłodniej. Im dalej na wschód, tym cieplej i zarazem mniej deszczu, a więcej słońca.
Koniec tygodnia będzie miejscami skrajnie mokry. Według modelów GFS i ECMWF w piątek (15.05) bardzo duże ilości deszczu spadną w pasie od Śląska przez Wielkopolskę, Ziemię Łódzką i Kujawy po wschodnie Pomorze, nawet do 20-30 litrów na metr kwadratowy ziemi. Jednak na tym się nie skończy.
Weekend (16-17.05) przyniesie jeszcze większe sumy opadów. Na południu i w centrum kraju napada następne od 30 do 50 litrów wody, a na terenach górzystych nawet do 100 litrów. To już może oznaczać lokalne gwałtowne wezbrania mniejszych cieków wodnych.
Możliwe są przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych, nawet o 1-2 metry w krótkim czasie, a także lokalne podtopienia niżej położonych obszarów, w tym dróg, chodników, zabudowań i posesji oraz pól uprawnych, w szczególności na Śląsku i w Małopolsce.
Sumy opadów (litry na metr kwadratowy) prognozowane do końca tygodnia. Fot. wxcharts.comNie dość, że weekend będzie przeważnie chmurny, deszczowy i wietrzny, to jeszcze chłodny, a nawet zimny. W strefie ciągłych opadów na południu i w centrum kraju będzie zaledwie od 10 do 13 stopni. Natomiast w strefie przejaśnień i rozpogodzeń, od 15 stopni na zachodzie do 22 stopni na wschodzie.
Ostatnim bardzo mokrym dniem będzie poniedziałek (18.05), następnie pogoda zacznie się uspokajać, padać będzie znacznie mniej, jedynie miejscami, w zamian będą rozpogodzenia aż do bezchmurnego nieba, możemy też liczyć na stopniowe ocieplenie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

